Wpis Lewandowskiej poruszył cały świat. Teraz takie nagranie z "Lewym". Znów głośno
Kilka dni temu Anna Lewandowska wywołała niemałe poruszenie, gdy podzieliła się ze światem gorzką refleksją na temat przeprowadzki z Europy do Ameryki Północnej. Teraz trenerka pokazała się z mężem w trakcie wspólnego treningu na siłowni i już z nieco większym entuzjazmem mówiła o przygotowaniach do sezonu swojego ukochanego.

Przez ostatnie dni świat żył wpisem Anny Lewandowskiej, która po ogłoszeniu nowego klubu swojego męża podzieliła się z internautami gorzką refleksją na temat zmian, jakie czekają w najbliższym czasie ją i jej bliskich. Trenerka fitness w mediach społecznościowych żaliła się, że jest przerażona opuszczeniem Europy i przeprowadzką do Stanów Zjednoczonych, a najbardziej obawia się o swoje córki i ich aklimatyzację za oceanem.
"Przed nami ogromna zmiana czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję. (...) Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie" - napisała.
Wpis Anny wywołał ogromne poruszenie - o obawach Polki rozpisywały się hiszpańskie media, głos zabrał nawet nowy trener Roberta Lewandowskiego, Gregg Berhalter, który zapewnił na Kanale Sportowym, że pomoże całej rodzinie zaaklimatyzować się w USA.
Jeszcze przed wyjazdem z Europy Lewandowscy spędzają czas z Polsce, gdzie na północy odbywa się Open'er Festival. Choć nad Morze Bałtyckie małżonkowie pojechali głównie w celach rekreacyjnych, nie zrezygnowali oni z aktywności fizycznej. W sobotnie przedpołudnie Anna pochwaliła się w sieci nagraniem z mężem z siłowni.
"Dzisiaj kolejny trening. Przygotowania do sezonu, ale u mnie też przygotowania do hyrox'owego sezonu" - zapowiedziała z ekscytacją.

Na Lewandowską wylał się hejt. Gortat nie przeszedł obojętnie. "Głupie"
Robert Lewandowski coraz bliżej debiutu w USA
Tymczasem Stany Zjednoczone z zapartym tchem czekają na debiut Roberta Lewandowskiego w Major League Soccer. Ten, jak przekazał trener Chicago Fire Gregg Berhalter w programie Up & Adams Show with Kay Adams, nastąpić ma 16 lipca (17 lipca o godzinie 2.30 czasu polskiego).
Tego dnia "Strażacy" rozpoczną zmagania w nowym sezonie MLS, a ich rywalami będą piłkarze Vancouver Whitecaps FC. Prawdziwy hit szykuje nam się jednak kilka dni później. 22 lipca (23 lipca o godzinie 1.30 czasu polskiego) odbędzie się bowiem mecz Inter Miami - Chicago Fire. Wtedy - jeśli Lewandowski znajdzie się w kadrze na to spotkanie - dojdzie do starcia Polaka z Lionelem Messim, który w Interze występuje od 2023 roku.
Zakontraktowali Lewandowskiego, a teraz takie wieści. Nagły zwrot akcji











![Polacy pokazali moc w zagrywce. Najlepsze asy serwisowe meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2C282O8659UJ-C401.webp)