Wojewódzki się nie hamował. Bolesna szpileczka pod adresem Lewandowskiego
Sportowe triumfy, milionowe zarobki i coraz śmielsze inwestycje - Robert Lewandowski znów znalazł się na językach, choć tym razem nie za sprawą boiskowych wyczynów. Zakup luksusowego jachtu przez kapitana reprezentacji Polski stał się idealnym pretekstem do złośliwego komentarza Kuby Wojewódzkiego, który w swoim stylu postanowił wbić piłkarzowi szpilę.

Robert Lewandowski od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców na świecie. Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski, wieloletnia gwiazda Bayernu Monachium, a obecnie zawodnik FC Barcelona, ma na koncie imponującą kolekcję trofeów i rekordów. Wielokrotny mistrz Niemiec, zdobywca Ligi Mistrzów, autor setek bramek w europejskich ligach i laureat prestiżowych nagród indywidualnych, przez lata udowadniał, że należy do ścisłej światowej czołówki napastników. Jego konsekwencja, profesjonalizm i skuteczność sprawiły, że stał się nie tylko ikoną futbolu, ale też sportową marką samą w sobie.
Tak wielkie sukcesy na boisku naturalnie przekładają się na równie imponujące zarobki. Kontrakty sponsorskie, lukratywne umowy reklamowe i wysokie pensje klubowe pozwoliły Lewandowskiemu zgromadzić pokaźny majątek. Piłkarz od lat inwestuje swoje pieniądze w różne przedsięwzięcia - od nieruchomości, przez nowoczesne technologie, po dobra luksusowe. W jego garażu nie brakuje drogich samochodów, a ostatnio do listy prestiżowych zakupów dołączył również… jacht. To właśnie ta inwestycja stała się pretekstem do żartu ze strony jednego z najbardziej kąśliwych komentatorów polskiego życia publicznego.
Kuba Wojewódzki publicznie zakpił z Roberta Lewandowskiego
Z nowej zachcianki "Lewego" postanowił zakpić Kuba Wojewódzki. Tym razem showman wziął na celownik Roberta Lewandowskiego, jednak nie odniósł się do jego sportowych osiągnięć, a do głośnego zakupu luksusowego katamaranu. Informacja o jachcie okazała się dla Wojewódzkiego idealną okazją do wbicia piłkarzowi szpili.
Znany w całej Polsce dziennikarz, który od lat prowadzi rubrykę "Mea Pulpa" na łamach tygodnika "Polityka", słynie z bezlitosnego punktowania absurdów show-biznesu i życia publicznego. W jednym z mini felietonów nawiązał do wydatków kapitana kadry, przytaczając konkretne kwoty i porównując piłkarza... do biblijnej postaci.
"Robert Lewandowski zamówił w polskiej stoczni Sunreef Yachts 24-metrowy katamaran za 33 mln zł. Symboliczne. Niejaki Noe też zainwestował w spory statek, jak miał przecieki z góry" - napisał z charakterystycznym dla siebie sarkazmem.











