Wieści tuż po barażach. Podliczyli Polaków. 98:2, już znamy werdykt
Reprezentacja Polski poległa w barażowym starciu ze Szwecją, którego stawką był awans na tegoroczne mistrzostwa świata. Po dotkliwej porażce w Solnie swoje ustalenia dotyczące naszych piłkarzy przedstawił Instytut Monitorowania Mediów. Zajął się on internetową działalnością podopiecznych trenera Jana Urbana. Opublikowany werdykt jest jednoznaczny. Robert Lewandowski zmiażdżył swoich kolegów z szatni stosunkiem 98:2.

Reprezentacja Polski dwukrotnie odrabiała straty we wtorkowym starciu ze Szwecją w Solnie. Niestety, w samej końcówce gospodarze wykorzystali naszą niefrasobliwość i wyprowadzili jeszcze jeden skuteczny cios, na który "Biało-Czerwoni" nie zdążyli już odpowiedzieć. Porażka 2:3 oznacza, że nasi piłkarze nie wystąpią na tegorocznym mundialu. Będzie to pierwsza wielka impreza od 12 lat, na której zabraknie polskiej kadry narodowej.
Po porażce pod Sztokholmem swoje wyliczenia dotyczące ekipy prowadzonej przez Jana Urbana przedstawił Instytut Monitorowania Mediów. Jak czytamy w jego analizie, mimo natłoku negatywnych emocji związanych z barażowym niepowodzeniem "reprezentanci Polski osiągają sukcesy w mediach społecznościowych". A królem polowania na tym polu jest nie kto inny, a sam kapitan naszej reprezentacji - Robert Lewandowski nazwany nawet "osobną galaktyką marketingową".
Reprezentacja Polski. Robert Lewandowski króluje w mediach społecznościowych
Jak czytamy, ulubioną platformą naszych piłkarzy używaną do komunikacji z kibicami jest Instagram, na którym swoje konto prowadzi każdy z zawodników, jakich Jan Urban miał do dyspozycji podczas ostatniego zgrupowania. Nikt jednak nie może pochwalić się tam taką popularnością jak napastnik FC Barcelona.
- Robert Lewandowski uzyskał ponad 92 mln interakcji (reakcji, komentarzy i udostępnień) - to niemal siedmiokrotnie więcej niż łącznie osiągnęło pozostałych 24 badanych reprezentantów - informuje Instytut Monitorowania Mediów. Aż 98 z 100 najpopularniejszych postów reprezentantów Polski to wpisy właśnie "Lewego". Dwa pozostałe - dotyczące pożegnania z fanami Fenerbahce i transferu do Stade Rennais - są autorstwa Sebastiana Szymańskiego, który w barażowych meczach imponował nie tylko grą do przodu, ale i ciężką i chwilami efektowną pracą w defensywie. 26-letni pomocnik zebrał łącznie prawie 3 mln reakcji.
Trzecie miejsce w reprezentacyjnej stawce zajmuje Nicola Zalewski, strzelec naszego pierwszego gola w meczu ze Szwecją. Jego wpisy spotkały się z 2,1 mln interakcji użytkowników.
Od czego zależy zainteresowanie kibiców profilami poszczególnych piłkarzy? Ekspercki głos w tej sprawie przedstawił Tomasz Lubieniecki - Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM, którego wypowiedź cytuje sam Instytut.
- Poza formą sportową, na zasięgi piłkarzy wpływają trzy ważne czynniki. Gra w klubie o światowej renomie (jak m.in. FC Barcelona i Inter Mediolan) automatycznie podpina zawodnika pod globalne algorytmy i fanbazy. Kibice kochają podglądać "życie za kulisami" - zawodnicy, którzy umiejętnie pokazują swoje pasje lub życie rodzinne, budują silniejsze więzi niż ci ograniczający się wyłącznie do relacji z meczów. Algorytmy Instagrama promują konta aktywne - piłkarz, który regularnie publikuje relacje i odpowiada na komentarze, jest "nagradzany" większymi zasięgami organicznymi












