Wielka wojna w Barcelonie, Laporta na to czekał. Ważne wieści dla Lewandowskiego
W najbliższych dniach okaże się, czy Joan Laporta pozostanie prezydentem FC Barcelony, a niedzielne wybory będą miały ogromny wpływ na przyszłość Roberta Lewandowskiego. Na kilka dni przed głosowaniem napłynęły ważne wieści w tej sprawie. Nowe światło na wybory rzucił Tomasz Ćwiąkała.

Wybory na prezydenta FC Barcelony, które obdywają się w najbliższą niedzielę, już od dawna rozgrzewają środowisko "Blaugrany" do czerwoności. Szczególne nadzieje wiązane były z debatą, do której doszło pomiędzy Joanem Laportą i jego rywalem na to stanowisko, Victorem Fontem. Ta mogła być swoistym "gwoździem do trumny" dla obecnego prezydenta, ale Font nie wypadł najlepiej, co dosadnie skomentował w swoim vlogu Tomasz Ćwiąkała.
Dziennikarz sportowy zajmujący się przede wszystkim ligą hiszpańską nie ukrywał, że spodziewał się od przeciwnika Laporty nieco więcej i de facto jego słaby występ mocno sugeruje, że obecny prezydent FC Barcelony zachowa swoje stanowisko, co jest ważną informacją dla Roberta Lewandowskiego.
- Victor Font wiedział, że będzie musiał debatować od wielu lat. Przegrał totalnie na każdym polu... Został zmiażdżony. Ja naprawdę czekałem na tę debatę, bo byłem ciekaw, czy on nie ma jakiś asów w rękawie. A tutaj znowu - to tyle?! To tak się przygotowałeś?! To to miała być ta debata?! - zastanawiał się dziennikarz.
Wiecie co, Laporta nie ma przeciwnika w tych wyborach tak naprawdę
Ćwiąkała jasno dał również do zrozumienia, że postać Joana Laporty to nie jest jego wymarzony kandydat i jego model prowadzenia klubu do niego nie trafia, jednak Font swoim nieprzygotowaniem sprawił, że gdyby mógł głosować, to wybrałby Laportę.
Ewentualna wygrana obecnego prezydenta klubu to przede wszystkim ważne wieści dla Lewandowskiego, który chce zostać w klubie.
Joan Laporta nie ukrywał w ostatnim czasie, że ma nadzieję na pozostanie Polaka w zespole pomimo tego, że umowa "Lewego" wygasa wraz z końcem sezonu. Prezydent FC Barcelony jasno dał tym do zrozumienia, że ewentualne przedłużenie kontraktu jest uzależnione od tego, czy dalej będzie on najważniejszą osobą w katalońskim klubie. - Jego kontrakt się kończy i na pewno dostanie wiele ofert. Nie wiem, czy chce tu zostać, ale taką mam nadzieję. Tak samo jak Ferran - wyznał Laporta.













