Tyle Lewandowscy przekazali na zbiórkę Łatwoganga. Robi wrażenie
Anna i Robert Lewandowscy znaleźli się w gronie sportowców, którzy w ostatnich dniach dołączyli do akcji Łatwoganga i wsparli fundację Cancer Fighters. Kapitan reprezentacji Polski przekazał na licytację swoją koszulkę z autografem, a następnie wraz z małżonką przesłali do mieszkania influencera paczki z napojami i jedzeniem dla osób biorących udział w transmisji. Na tym jednak nie poprzestali i ostatniego dnia live'a zdecydowali się wpłacić na szczytny cel naprawdę imponującą kwotę.

To, co wydarzyło się w przestrzeni internetowej w ostatnich dniach, poruszyło nie tylko Polskę, ale cały świat. Wszystko zaczęło się od piosenki Bedoesa 2115 i Mai Mecan, podopiecznej fundacji Cancer Fighters - "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". Jeden z czołowych polskich raperów chciał w ten sposób przypomnieć o tym, że z tą chorobą walczy wiele dzieci, które bardzo często nie toczą sprawiedliwej batalii ze względu m.in. na brak odpowiednich funduszy.
Wkrótce potem na poruszający gest zdecydował się Łatwogang. Popularny influencer rozpoczął dziewięciodniową transmisję na platformie YouTube, podczas której w zapętleniu słuchał piosenki Bedoesa 2115 i Mai Mecan, przy okazji zbierając fundusze na wsparcie fundacji Cancer Fighters. Już w pierwszych dniach 23-latek zrozumiał, że będzie to coś więcej niż tylko zwykła zbiórka pieniędzy - do akcji bowiem błyskawicznie zaczęły włączać się znane postacie ze świata show-biznesu i sportu. Wsparcie dla dzieci chorujących na nowotwory przekazali m.in. Jakub Błaszczykowski, Jan Bednarek, Iga Świątek, Jan Błachowicz, Aleksandra Mirosław, Artur Szpilka, Arkadiusz Wrzosek i Sławomir Peszko.
Anna i Robert Lewandowscy wpłacili milion złotych na zbiórkę Łatwoganga
Wobec "zamieszenia" obojętnie przejść nie mogli również Anna i Robert Lewandowscy. Była karateczka i kapitan reprezentacji Polski w piłce nożnej mężczyzn najpierw pojawili się na live'ie Łatwoganga na platformie YouTube, a "Lewy" przekazał na aukcję swoją koszulkę z autografem i w mediach społecznościowych opublikował nagranie do piosenki "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". Na tym jednak małżonkowie nie poprzestali i wkrótce potem wysłali do mieszkania Łatwoganga paczki z napojami i przekąskami.
To, co najbardziej poruszyło cały kraj, stało się jednak ostatniego dnia transmisji. Snajper FC Barcelona i jego ukochana postanowili ponownie wesprzeć inicjatywę i wpłacili na szczytny cel... milion złotych. Łącznie udało się zebrać ponad 251 mln złotych, a kwota ta - mimo zakończenia live'a Łatwoganga - stale rośnie.











