Tuż po blamażu ogłosili o Lewandowskim. W Barcelonie postawili sprawę jasno, cios
Ostatnie spotkanie z Chelsea w ramach Ligi Mistrzów pozostanie w pamięci kibiców FC Barcelony na bardzo długo. Ekipa prowadzona przez Hansiego Flicka zaprezentowała się bardzo słabo, co wywołało nie tylko falę krytyki, ale też dalej idące wnioski. W hiszpańskich mediach nie brakuje opinii mówiących o tym, że Robert Lewandowski nie jest już tym samym "Lewym", a kolejny głos w tej sprawie nadszedł z barcelońskiej gazety"Sport". Nie są to dobre wieści dla kapitana reprezentacji Polski.

Po ostatnich meczach Barcelony w lidze hiszpańskiej, nastroje w stolicy Katalonii mogły być naprawdę dobre - tym bardziej że, ekipa prowadzona przez Hansiego Flicka wróciła niedawno na legendarny stadion Camp Nou. Wszystko popsuła jednak Chelsea.
Londyńczycy zdominowali "Barcę" w Lidze Mistrzów i pewnie wygrali 3:0, chociaż był to najniższy wymiar kary - kilku bramek dla "The Blues" bowiem nie uznano. Słaby występ katalońskiej drużyny sprawił, że na podopiecznych Hansiego Flicka spadła fala krytyki i nie jest to tylko czcze gadanie w emocjach.
Kiedy opadł już kurz po jednostronnej bitwie na Stamford Bridge, hiszpańscy dziennikarze postanowili pochylić się nad formą i dyspozycją poszczególnych zawodników, co nie przyniosło niczego dobrego, chociażby dla Roberta Lewandowskiego.
Godziny po blamażu nadszedł cios w Lewandowskiego. Hiszpanie postawili sprawę jasno
- Moim zdaniem wszyscy zawodnicy są poniżej swojego poziomu z zeszłego roku. Jedynym, który się poprawił, jest Eric. Koundé nie jest taki jak w zeszłym roku, podobnie jak Cubarsí i Balde. Powiedziałbym, że Pedri jest może na równi - ocenia surowo Sergi Capdevila na łamach "Sportu".
Nie zabrakło również kilku słów wprost o kapitanie reprezentacji Polski. - Lewandowski strzela gole, ale brakuje mu regularności. Być może Ferran jest też trochę lepszy - czytamy dalej.
Nie jest tajemnicą, że w starciu z Chelsea, Lewandowski nie miał zbyt wiele do powiedzenia. O ile jego ostatnie występy w Primera Division są naprawdę udane, to Polak ma ogromne problemy z tym, aby w każdym meczu utrzymywać wysoki poziom.
To może okazać się kluczowe w kontekście jego przyszłości. Kontrakt Polaka z katalońskim klubem wygasa wraz z końcem czerwca i "Barca" nie jest przekonana, co do jego przedłużenia. Taka dyspozycja "Lewego" może sprawić, że nie zmienią swojego zdania.













