Turcy nie odpuszczają ws. Lewandowskiego. To już szaleństwo. Jedno zdanie
Robert Lewandowski nawet podczas zgrupowania reprezentacji nie ma spokoju od spraw związanych z przyszłością klubową. Początkowo mówiło się o Stanach Zjednoczonych lub Arabii Saudyjskiej. W czerwcu na listę potencjalnych kierunków została wpisana Turcja. To zasługa jednego z kandydatów do objęcia funkcji prezydenta Fenerbahce. Teraz swoją cegiełkę dokładają kibice, a efekty ich działań robią piorunujące wrażenie.

O tym, że polski gwiazdor po raz kolejny w karierze zmieni ligę, wiadomo nie od dziś. Robert Lewandowski pożegnał się już z FC Barcelona i śmiało może zając się wyborem odpowiedniej dla siebie drużyny. Do niedawna świat był wręcz przekonany, iż Warszawianin opuści Stary Kontynent. Teraz doszło do zwrotu akcji. Powód? Odważna deklaracja Hakana Safiego. Działacz chce zostać prezydentem Fenerbahce. I zapowiedział, że jeśli osiągnie swój cel, to sprowadzi do klubu naszego wybitnego rodaka.
"Moi drodzy kibice, ciągle słyszę o ograniczeniach. Co oni mówią? Nasze marzenia nie mają granic, dobrze o tym wiemy, moje nie. Drugie miejsce nie jest naszym przeznaczeniem, przyjaciele, jesteśmy dziećmi największego klubu Turcji" - cytował jego słowa portal "Haberler.com". Roberta Lewandowskiego przede wszystkim miałyby przekonać spore pieniądze. Za sezon Polak mógłby zarobić rzekomo 15 milionów euro. Dodatkowym atutem są również solidny poziom rozgrywek oraz fanatyczni kibice.
Tak kibice Fenerbahce namawiają Lewandowskiego do przyjścia. Co za widok!
Sympatycy Fenerbahce już zresztą dają o sobie znać. Fala żółto-niebieskich serc (barwy klubu) zalała media społecznościowe kapitana reprezentacji Polski. Kibicowski pokaz mocy ma choćby miejsce pod jednym ze zdjęć "Lewego" wykonanych podczas trwającego obecnie zgrupowania. "Przyjdź do Fenerbahce, królu" - piszą krótko. Optymizm nad Bosforem wzrósł zwłaszcza po słowach Anny Lewandowskiej, która ogłosiła, że zawita do Turcji. Małżonka gwiazdy musiała aż odezwać się w tej sprawie ze szczegółami.
"Spokojnie kochani, tym razem chodziło tylko o mój obóz Camp by Ann w Turcji w hotelu Regnum w październiku. (Zapisy już wkrótce) Ale przyznaję, internet działa szybciej niż plotki transferowe" - przekazała. I dziś wieczorem może trzymać kciuki za męża oraz jego kolegów z reprezentacji. Początek meczu z Nigerią o 20:45. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.












![Porażka w Halle. Hurkacz poza turniejem po trzysetowym boju [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MXVQ5NCQN6VUP-C401.webp)