Tu zagra teraz Lewandowski. Powiedział tylko kilka słów. Tyle wystarczyło
Robert Lewandowski jest już po ostatnim treningu na obiektach Barcelony. Zajęcia w pełnym wymiarze czasowym zaliczył w piątek. Nazajutrz czeka go pożegnalny występ w barwach "Dumy Katalonii". Tak się składa, że na zamknięcie sezonu przyjdzie mu jeszcze raz zmierzyć się z drużyną, dla której okazał się prawdziwym katem. Żadnej innej hiszpańskiej ekipy nie karcił tak często jak Valencię.

Robert Lewandowski schodził z piątkowych zajęć do szatni, gdy został zaczepiony przez jedną z klubowych reporterek. Wywiązał się krótki, sympatyczny dialog. Polak był w pogodnym nastroju.
- Robert, za tobą ostatni trening w barwach Barcelony.
- Zgadza się.
- Co czujesz?
- Nie wiem. Smutek? Ale wracam...
Ostatnie zdanie można zinterpretować jako zapowiedź występu w sobotnim meczu na Estadio Mestalla, którym "Blaugrana" zamknie mistrzowski sezon 2025/26.
Nie tylko Lewandowski. Kolejne odejście z Barcelony, Flick już potwierdził
Robert Lewandowski katem Valencii. W sobotę zapoluje na 10. bramkę w konfrontacji z tym rywalem
W miniony weekend "Lewy" pożegnał się z publiką na Camp Nou. Barcelona wygrała 3:1 z Betisem. Polak wyprowadził Katalończyków na murawę w roli kapitana.
Został zmieniony w 83. minucie. Trybuny zgotowały mu owację na stojąco. Polak nie krył łez. Kończył fantastyczną przygodę, która trwała przez ostatnie cztery lata.
Nie było tylko pewności, czy to jego ostatni występ w La Liga. Im bliżej jednak 38. kolejki gier, tym bardziej wszystko wskazuje na to, że 37-letni snajper zagra w sobotni wieczór w Walencji.
Do tej pory Lewandowski zaliczył w barwach Barcelony 193 spotkania, zdobył 119 bramek i dołożył do tego 24 asysty. Tak się składa, że właśnie "Nietoperze" są tą hiszpańską drużyną., którą polski napastnik "kąsał" najczęściej. Strzelił jej do tej pory 9 goli.
Czy uda mu się zgromadzić dwucyfrową liczbę bramek w konfrontacji z tym rywalem? W starciu z Betisem przed pięcioma dniami nie trafił do siatki. Teraz chce postawić kropkę nad "i".
Jesienią "Duma Katalonii" rozgromiła Valencię 6:0. "Lewy" pojawił się na placu gry dopiero w 68. minucie, a i tak zdążył wpisać się na listę strzelców dwukrotnie. Teraz należy się go spodziewać w wyjściowej jedenastce mistrzowskiej ekipy.
Początek meczu Valencia CF - FC Barcelona w sobotę o godz. 21:00. Relacja live z tego spotkania w sportowym serwisie Interii.













