Reklama

Reklama

To on zastąpi Lewandowskiego? "Nie zgodziłbym się na takie coś"

Już w najbliższy weekend w Niemczech "Der Klassiker", czyli starcie Borussii Dortmund z Bayernem Monachium. Od jakiegoś czasu są to także pojedynki Roberta Lewandowskiego z Erlingiem Haalandem. O młodym Norwegu mówi się, że zastąpi "Lewego" w stolicy Bawarii, ale nie wszyscy uważają, że byłoby to dobre rozwiązanie.

W znanym za naszą zachodnią granicą podcaście "Bayern Inisider" gościem był Thomas Helmer, który ma za sobą zarówno grę dla Borussii Dortmund, jak i dla Bayernu Monachium. Zapytany o to, czy jego zdaniem Haaland mógłby zostać następcą Lewandowskiego w stolicy Bawarii, wyraźnie stwierdził, że nie wyobraża sobie takie rozwiązania.

- Nigdy bym się nie zgodził na takie coś. Lewandowski doskonale zna ten klub, a Haalandowi wcale nie byłoby na początku łatwo się zaaklimatyzować. Nie odważyłbym się na taką wymianę, nie widzę dla niej powodu. Nie wierzę w plotki mówiące o odejściu Roberta - powiedział zdecydowanie Helmer.

Ostatnio w hiszpańskich mediach pojawiły się doniesienia mówiące o tym, że Lewandowski zaczął naciskać na odejście z Monachium. Helmer odnosząc się do tego dodał, że rozmawiał o tym z Uli Hoenessem i ten zapewnił go, że Polak jest w pełni zaangażowany w Bayern i odłożył na bok swoje ego, żeby tylko drużyna mogła wygrywać.

Reklama

KK

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje