To już trzęsienie ziemi, spadły 3 głowy. Wraca temat "Lewego". Ani kroku w tył
Po przegranej batalii o mundial włoska piłka znajduje się w największej zapaści od lat. Ale właśnie teraz z nową mocą wraca temat przeprowadzki Roberta Lewandowskiego do Serie A. Polak znajduje się na celowniku dwóch gigantów - AC Milan i Juventusu Turyn. Do angażu 37-letniego snajpera zachęca Zbigniew Boniek, swego czasu niekwestionowana gwiazda calcio.

Reprezentacja Włoch po raz trzeci z rzędu nie zagra w finałach MŚ. W Italii trwa futbolowa żałoba. Z posadami pożegnali się prezes federacji Gabriele Gravina, koordynator drużyny narodowej Gianluigi Buffon oraz selekcjoner Gennaro Gattuso.
Właśnie w takim momencie wraca temat przeprowadzki Roberta Lewandowskiego do Serie A. Polaka chcą u siebie szefowie Milanu i Juventusu. Do angażu rutynowanego egzekutora zachęca Zbigniew Boniek.
Lewandowski może jednak opuścić Barcelonę. W Serie A już na niego czekają. Może wybierać
Plany kapitana reprezentacji Polski na najbliższą przyszłość są jasne. Chciałby zostać w stolicy Katalonii jeszcze przez rok. Jego rodzina czuje się tutaj znakomicie. On też ma przekonanie, że to jego miejsce na ziemi.
Tyle że nie wszystko zależy od niego. Trener Hansi Flick oznajmił w mijającym tygodniu, że jest zadowolony z postawy "Lewego". Za jego trenerskiej kadencji w Barcelonie polski napastnik zdobył już 60 bramek (nikt nie legitymuje się lepszym dorobkiem).
Niemiec dodał jednak, że ewentualna decyzja o prolongacie kontraktu - wygasającego 30 czerwca tego roku - zapadnie dopiero po zakończeniu sezonu. To oznacza, że sprawa nie jest przesądzona. Pożegnanie Lewandowskiego z "Dumą Katalonii" wciąż pozostaje opcją realną.
Jednocześnie z Włoch ponownie napływają sygnały o pełnej gotowości do zatrudnienia piłkarza, który w sierpniu skończy 38 lat. "Jest marzeniem Rossonerich" - pisze o nim serwis milannews24.com. Dodając, że to główny cel transferowy klubu na najbliższe lato.
"Wizja zarządu jest klarowna: powtórzyć operację z Luką Modriciem, wprowadzając do szatni zawodnika, który od razu wniesie do młodej drużyny wartość, oferując poziom techniczny, profesjonalizm i przywództwo" - czytamy dalej.
Co jeśli jednak nie Milan? Alternatywą pozostaje Juventus. "Stara Dama" nie ma wątpliwości, że inwestycja w Lewandowskiego może się szybko zwrócić.
- Robert to robot. Ma obsesje na wszystko: odżywianie, profilaktyka i tego typu sprawy. To polski Jannik Sinner. Jeśli po sześciu latach chcą wygrać scudetto, to niech biorą Lewandowskiego - motywuje turyńczyków Boniek w rozmowie z "La Gazzetta dello Sport".
Sytuacja pozostaje zatem dynamiczna. Polskich kibiców interesuje jednak zupełnie inny temat. Czy najlepszy strzelec w historii reprezentacji Polski nadal będzie zakładał koszulkę z białym orłem na piersi? Przegrane baraże o mundial mocno taką perspektywę komplikują.













