"Powiem szczerze, jest to coś, czego wcześniej nie doświadczyłem. Dużo osób mi o tym mówiło – o ojcostwie. Uśmiechałem się i cieszyłem się ich szczęściem, ale dopóki sam tego nie przeżyłem, to nie wiedziałem, o czym tak naprawdę mówili" - mówił Robert Lewandowski w rozmowie z TVP Sport.
Anna i Robert Lewandowscy na romantycznej randce. Mają co świętować
Robert Lewandowski twierdzi, że ojcostwo go zmieniło
Robert Lewandowski wiele razy powtarzał, jak ważny był dla niego jego tata. Nieoczekiwana i nagła śmierć ojca bardzo mocno wpłynęła na młodego zawodnika. Kilka lat później piłkarz pnący się po szczeblach kariery sam został ojcem, co wywróciło jego życie do góry nogami. Choć w kwestiach piłkarskich wciąż tylko się poprawiał, to wiadomo, że życie prywatne podporządkowało się jego córkom - Klarze i Laurze. Na samym początku nie było mu łatwo. Żeby grać na najwyższym poziomie, musiał być wypoczęty się i się wysypiać - przy dzieciach było to bardzo trudne. Na dodatek młody ojciec starał się być zawsze w pogotowiu.
"Nie chcę być ojcem, który nie potrafi czegoś zrobić. To by mnie krępowało i czułbym się dziwnie z tym, że nie potrafię jakiejś czynności dotyczącej mojego dziecka zrobić. (…) Wiadomo, że Klara jest częściej z Anią. Ale robię wszystko, nie mam z tym problemu – na szczęście!" - zaznaczał w rozmowie z TVP Sport w 2017 roku. Jak sam dodał, ojcostwo sprawiło, że stał się bardziej otwarty na świat.
Anna Lewandowska szczerze o Robercie jako ojcu
Jak na sprawę patrzyła Anna Lewandowska? W rozmowie w programie "Miasto Kobiet" w 2022 roku mówiła, jak wygląda wychowanie ich córek i na co szczególną uwagę zwraca jej mąż. Chciałby nauczyć swoich córek tego, że nic w życiu nie przychodzi za darmo.
Anna Lewandowska w modnej stylizacji na lato. To projekt znanej marki
"Moje dzieci chodzą w dresach, czasem są "uświnione", brudne, są szczęśliwe, jak każde inne. (...) Trzeba się w tym odnaleźć, ale na pewno będziemy chcieli, żeby dziewczynki miały szacunek do ludzi i żeby szanowały pieniądze oraz inne rzeczy. Ja już widzę, że mój mąż chciałby, żeby nasze dzieci wiedziały, że na coś trzeba zarobić, o coś trzeba się postarać, że pieniądze nie biorą się z bankomatu" - mówiła Lewandowska.
A jak wygląda sportowe zaangażowanie córek Lewandowskich? Napastnik w 2025 roku wywiadzie dla magazynu "Piłka Nożna" przyznał, że starsza córka szybko złapała sportowy dryg, a młodsza nie była tego pewna. Napastnik przyznał jednak, że nie ma zamiaru "naciskać" na swoje dzieci w tej sprawie. Jak sam dodał, "pomoże im, jeśli zobaczy, że będą chciały" zaangażować się w sport.












