Reklama

Reklama

Tak prezentację "Lewego" relacjonowali Niemcy. "Lewandowski-Party"

Na prezentację Roberta Lewandowskiego przybyły tłumy, nie tylko kibiców, ale też dziennikarzy. Swojego wysłannika miał też niemiecki „Bild”. „Lewandowski-Party w Barcelonie” – tak Tobias Altschäffl zatytułował relację z prezentacji „Lewego” w Barcelonie.

Przyjście Roberta Lewandowskiego do Barcelony wywołało sporo emocji, nie tylko w polskich mediach. O tym fakcie sporo pisze się także w Hiszpanii i Niemczech, gdzie Polak przez lata grał.

Niemiecki dziennik "Bild" wysłał swojego dziennikarza do Barcelony, na prezentację Lewandowskiego. Ze Spotify Camp Nou wydarzenie relacjonował Tobias Altschäffl.

Reklama

"Lewandowski-Party w Barcelonie" - tak niemiecki dziennikarz zatytułował relację z prezentacji Lewandowskiego. Dodał, że na Spotify Camp Nou zgromaziło się ponad 40 tysięcy osób, choć kataloński klub utrzymuje, że było to znacznie więcej, bo ponad 57 tysięcy.

Dziennikarz zwrócił też uwagę, że podczas prezentacji, żona Roberta Lewandowskiego, Anna, siedziała na ławce rezerwowych i nagrywała wszystko telefonem. Na stadionie, w okularach przeciwsłonecznych, miał zasiąść też Pini Zahavi, któremu osobiście, za dopięcie transferu, podziękował prezes Barcelony Joan Laporta.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL