A mowa o spotkaniu FC Barcelona z UNAM Pumas o Puchar Gampera z 2022 roku (6:0), w którym Robert Lewandowski miał okazję po raz pierwszy zaprezentować swój kunszt po transferze z Bayernu Monachium przed katalońską publicznością. I zrobił to w sposób spektakularny.
Polski snajper potrzebował wówczas zaledwie trzech minut, by trafić do siatki, popisując się pięknym strzałem z ostrego kąta po zabawie z bramkarzem. Do gola dołożył potem także dwie asysty, kradnąc show swoim kolegom. Zachwycał swoją lekkością i pokładami kreatywności. Dryblował, podawał, zagrywał piłkę piętami - w skrócie zaczarował kibiców.
Wieści prosto z USA ws. Lewandowskiego. Amerykanie sami przekazali ws. Polaka
Po tamtym występie "Lewego" nastąpił jednak koniec meczów o Puchar Gampera na Camp Nou - przynajmniej na cztery lata. Ich organizacja w barcelońskiej świątyni futbolu była niemożliwa ze względu na renowacją, którą przechodził legendarny obiekt. Teraz jednak Barca w końcu znów będzie mogła zaliczyć tradycyjne ostatnie przetarcie przed inauguracją walki w La Liga tam, gdzie jej miejsce.
Puchar Gampera wraca do domu
- Camp Nou w 2026 roku ponownie staje się "domem Gampera" po czterech latach przymusowego wygnania trwającego od 2022 roku, kiedy to Robert Lewandowski zaliczył wspaniały debiut jako gracz "Cules" - czytamy dalej.
Stało się, zapadła klamka ws. możliwego następcy Lewandowskiego. "99 procent"
W międzyczasie w 2023 i 2024 roku Puchar Gampera był rozgrywany na Stadionie Olimpijskim na Wzgórzu Montjuic, a przed rokiem na Johan Cruyff Arena.
Dzisiejszym rywalem FC Barcelona będzie egipski klub Al-Ahly Kair. A już w niedzielę ekipa trenera Hansiego Flicka przystąpi do obrony tytułu mistrza Hiszpanii, mierząc się na wyjeździe z Elche.














