Sensacyjna nowina, już grzmią o skandalu. Barcelona może "wyrzucić" Lewandowskiego
Katalońskie media kolejny raz wzięły pod lupę Roberta Lewandowskiego, tym razem grzmiąc wręcz o "skandalu" dotyczącym Polaka. Jak zaznaczają tamtejsi dziennikarze, pensja reprezentanta Polski nie jest obecnie adekwatna względem tego, co na murawie prezentuje 35-latek. Dodatkowo zaznaczono, że po finiszu kolejnego sezonu trener Xavi Hernandez może za pośrednictwem swoich decyzji "wyrzucić" z klubu "Lewego", powołując się na klauzulę zawartą w jego kontrakcie z FC Barcelona.

Nawet podczas trwającej przerwy reprezentacyjnej Robert Lewandowski nie schodzi z łamów katalońskim mediów. Mimo ostatniego dubletu Polaka w starciu z Deportivo Alaves wciąż pojawiają się wątpliwości dotyczące obecnej formy 35-latka - które podsycił tylko jego ostatni występ w meczu Polska - Czechy - a także, co ważne, jego przyszłości.
Wciąż wytykany jest "Lewemu" fakt, że swoją dyspozycją w FC Barcelona zachwycał w zasadzie tylko przed ubiegłorocznymi mistrzostwami świata w Katarze. Później - nawet gdy strzelał gole - miał problemy z ustabilizowaniem się na wysokim poziomie, zwłaszcza jeśli chodzi o aspekty czysto piłkarskie.
Media: Przyszłość Roberta Lewandowskiego w FC Barcelona zagrożona. Wiele w rękach... Xaviego
Taką samą tezę wygłosili teraz eksperci portalu "El Nacional", zaznaczając przy tym, że "występy Roberta Lewandowskiego nie rekompensują tego, ile płaci mu FC Barcelona".
Z tego, co ujawniła rozgłośnia Cadena Ser wynika, że w ciągu czterech sezonów kontraktu Polak będzie zarabiał średnio 26 mln euro brutto rocznie. Wynagrodzenie to nie jest stałe, lecz wzrasta z każdym sezonem. W ubiegłym roku napastnik Barcelony zarobił 20 milionów euro brutto. W tym sezonie jego pensja wzrośnie do 26 mln, a w sezonie 2024/25 do 32 mln. W ostatnim roku kontraktu jego wynagrodzenie ponownie spadnie do 26 milionów
Co więcej, pisząc o kontrakcie Roberta Lewandowskiego dziennikarze zaznaczyli, że istnieje w nim klauzula mówiąca o tym, że jeśli Polak nie rozegra w przyszłym sezonie 55 procent możliwych minut, daje to FC Barcelona możliwość jednostronnego rozwiązania kontraktu.
Oznacza to, że jeśli Robert Lewandowski nie poprawi występów, trener Xavi Hernandez będzie miał w swoich rękach "wyrzucenie" zawodnika wbrew jego woli. To stuacja, która nie byłaby przyjemna dla szatni
Zanim Robert Lewandowski wróci do gry w FC Barcelona, czeka go jednak jeszcze ostatnie w tym roku kalendarzowym spotkanie reprezentacji Polski. We wtorek podopieczni trenera Michała Probierza zmierzą się w towarzyskiej potyczce z Łotwą. "Biało-Czerwoni" przystąpią do tego spotkania przybici piątkowym remisem 1:1 z Czechami, który odebrał nam jakiekolwiek szanse na bezpośredni awans na Euro 2024.
Podczas przedmeczowej konferencji prasowej selekcjoner Michał Probierz - ku zaskoczeniu wszystkich - podał skład, w jakim wystąpić ma reprezentacja Polski. Nie zabraknie w nim kapitana - Roberta Lewandowskiego.
Łukasz Skorupski - Przemysław Frankowski, Mateusz Wieteska, Jakub Kiwior, Jan Bednarek, Nicola Zalewski - Damian Szymański, Sebastian Szymański, Jakub Piotrowski - Adam Buksa, Robert Lewandowski











