Sceny przed meczem z Realem. Tak Barcelona żegna Roberta Lewandowskiego
Wczesnym popołudniem 16 maja Robert Lewandowski oficjalnie ogłosił, że po sezonie 25/26 pożegna się z FC Barcelona po czterech sezonach grania dla "Dumy Katalonii". Komunikat ze strony piłkarza pojawił się na dzień przed meczem z Realem Betis Balompie i stało się jasne, że potyczka z "Los Verdiblacnos" będzie dla Polaka "ostatnim tańcem" jeśli mowa o występach na Camp Nou. Tuż przed pierwszym gwizdkiem napastnik został w wyjątkowy sposób uczczony na legendarnym stadionie.

Mijały dni, tygodnie i miesiące, a z Hiszpanii wciąż nie nadchodziły wieści o tym, że Robert Lewandowski prolonguje swoją wygasającą 30 czerwca umowę z FC Barcelona. Z czasem zaczęto coraz głośniej spekulować o tym, że Polak po sezonie 25/26 jednak pożegna się z "Blaugraną" i w sobotę wszelkie domniemania w tym temacie zostały ostatecznie rozstrzygnięte.
"Lewy" ogłosił bowiem w mediach społecznościowych, że - jak sam stwierdził - z poczuciem zakończonej misji rozstanie się z klubem. Zaraz potem Hansi Flick na konferencji prasowej potwierdził, że nazajutrz napastnik zagra od pierwszej minuty w spotkaniu z Realem Betis - i od początku było jasne, że będzie to dla "RL9" swoiste pożegnanie z kibicami "Dumy Katalonii", bo rywalizacja z "Los Verdiblancos" to ostatni mecz podopiecznych niemieckiego menedżera na własnym stadionie w bieżącej kampanii.
Robert Lewandowski opuszcza FC Barcelona. Wielkie pożegnanie z Camp Nou
W niedzielę "Barca" w Internecie jeszcze na długo przed pierwszym gwizdkiem zaczęła podgrzewać atmosferę wokół uhonorowania piłkarza - to właśnie on np. stał się główną postacią widoczną na grafice zapowiadającej starcie z 37. kolejki Primera Division:
"Wszystko jest gotowe na pożegnanie Lewandowskiego" napisano ponadto na oficjalnym profilu Barcelony na portalu X pod zdjęciem Camp Nou. Potem też do sieci trafił chociażby taki filmik:
Następnie wielką klasę pokazali też fani, którzy przywitali 37-latka salwą oklasków podczas rozgrzewki:
W końcu nadszedł kulminacyjny moment - tuż przed 21.15 17 maja jedenastki Barcelony i Betisu zjawiły się w tunelu katalońskiego stadionu i ruszyły na murawę - najpierw goście, którzy utworzyli szpaler mistrzom Hiszpanii, a potem gospodarze, przewodzeni przez, jak się okazało, kapitana Lewandowskiego.
Na trybunach można było tymczasem dostrzec np. transparent z napisem "Lewy Legend" - były to bez dwóch zdań naprawdę poruszające chwilę dla futbolisty, który przez lata oddawał całe swe serce dla FCB.
Primera Division: Robert Lewandowski może zagrać w jeszcze jednym meczu Barcelony na wyjeździe
Warto nadmienić, że współzawodnictwo z "Zielono-Białymi" to na pewno ostatni mecz Roberta Lewandowskiego na Camp Nou, ale niekoniecznie ostatni występ Polaka w koszulce FCB - 23 maja "Blaugrana" zagra jeszcze z Valencią, natomiast to widowisko będzie mieć miejsce na Estadio Mestalla.






![Majchrzak: był o krok od odwrócenia meczu. Zobacz skrót meczu z Lehecką [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MXPIGBAGH3XGJ-C401.webp)





