Powoli na horyzoncie pojawia się nowy sezon rozgrywek LaLiga. Mistrzostwa bronić będzie FC Barcelona, lecz po licznych transferach poważne zagrożenie - jak co roku będzie stanowić Real Madryt. W szeregach Hansiego Flicka do takich rewolucji nie doszło. Z klubem pożegnał się oczywiście Robert Lewandowski, a do linii ofensywnej ściągnięto m.in. Anthony'ego Gordona oraz Karima Adeyemiego.
Poza tym głośno jest również wokół ewentualnego transferu Rodriego. Co ciekawe, Barcelona zdecydowała się również na kilka rozstań. Najgłośniejszym przykładem jest oczywiście Robert Lewandowski, który po wygaśnięciu umowy z hiszpańskim gigantem dołączył do Chicago Fire.
W piątek wieczorem nieoczekiwanie pojawiły się informacje, że jego los podzieli także Ronald Araujo. Defensor na zasadzie wypożyczenia opuści Katalonię i trafi do Anglii, gdzie wzmocni Liverpool. W Hiszpanii ruch ten cieszy się sporym zainteresowaniem, a na jaw wychodzą coraz to nowsze informacje.
To dlatego z Barcelony odchodzi Araujo. "Szczere spotkanie"
Zdaniem "Mundo Deportivo" decyzja o opuszczeniu szeregów "Dumy Katalonii" zapadła po niedawno odbytym spotkaniu zawodnika z Hansim Flickiem. Szkoleniowiec zapowiedział, że 27-latek dalej będzie drugoplanową postacią w zespole, co miało mu się nie spodobać. Z tego względu defensor zmieni barwy.
- Urugwajski środkowy obrońca zdecydował się szukać więcej czasu gry poza Camp Nou po rozmowie z Hansim Flickiem. Wszystko po szczerym spotkaniu, które było zaplanowane. Menedżer potwierdził to, co dyrektor sportowy omawiał z jego agentem w maju: plan na ten sezon zakładał, że Urugwajczyk zachowa tę samą rolę, z niewielkim naciskiem i bardziej drugoplanową rolą - czytamy.
Co ciekawe, w mediach nie brakowało informacji, jakoby z podobnego powodu z Barceloną pożegnał się także wspomniany Lewandowski. Na oficjalny komunikat ws. transferu Urugwajczyka należy jeszcze poczekać.












![ME siatkarzy: Polska - Portugalia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9GX8R5FPAAK0-C401.webp)


