Reklama

Reklama

Robert Lewandowski: Trudno zrozumieć, co się stało

Bayern Monachium w środowym meczu Pucharu Niemiec został rozgromiony przez Borussię Moenchengladbach. Przegrał aż 0-5, notując najwyższą porażkę od 1978 roku. Głos po wpadce swojej ekipy zabrał Robert Lewandowski.

Bawarczycy byli zdecydowanym faworytem starcia, ale sprawili swoim kibicom przykrą niespodziankę. Już do przerwy przegrywali 0-3, zaś po zmianie stron otrzymali dwa kolejne ciosy. Pożegnali się tym samym z rywalizacją w Pucharze Niemiec i stracili szansę na "potrójną koronę", czyli triumf w tych rozgrywkach, mistrzostwach kraju i Lidze Mistrzów.

Bayern Monachium rozbity. Robert Lewandowski komentuje

Po końcowym gwizdku piłkarze Bayernu nie chcieli rozmawiać z mediami. Jedynym, który stanął przed kamerą był Thomas Mueller, który przyznał, że wydarzenia środowego wieczoru nie mieszczą mu się w głowie. Przeprosił też fanów drużyny. Na to, by głos zabrał Robert Lewandowski musieliśmy poczekać kilkanaście godzin.

Dopiero w czwartkowe przedpołudnie kapitan reprezentacji Polski skomentował wydarzenia z Borussia-Park. - Trudno zrozumieć, co się stało. Porażka boli, ale musimy wyciągnąć wnioski, by wrócić silniejsi. Jestem pewien, że wkrótce damy wam wiele powodów do radości - napisał na swoim instagramowym profilu.

Reklama

Kolejne spotkanie Bayern rozegra już w sobotę. Zmierzy się na wyjeździe z Unionem Berlin.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje