Robert Lewandowski poza pierwszą trójką, stało się. Zdecydowała 89. minuta
Jeszcze do 16. kolejki LaLiga Robert Lewandowski pozostawał w pierwszej trójce klasyfikacji strzelców. 17. seria gier pogorszyła jego sytuację, obejrzał mecz z Osasuną na ławce rezerwowych, a do siatki trafili Kylian Mbappe i Vedat Muriqi. Polski napastnik realnie teraz walczy nie o Trofeo Pichichi, lecz znalezienie się na "podium" w tym wyścigu. Zaczynają mu zagrażać też koledzy ze skrzydeł z Barcelony.

Trudno walczyć o koronę króla strzelców, gdy pozostaje się na ławce rezerwowych dwa mecze z rzędu. Robert Lewandowski nie wszedł na boisko ani przeciwko Realowi Betis, ani przeciwko Osasunie. W tym drugim przypadku miało to jednak mocne wytłumaczenie - Catalunya Radio przekazywała, że polski napastnik miał problem mięśniowy i byłby w stanie grać tylko przez kwadrans, a nie zaszła konieczność wpuszczania go, bo mistrzowie Hiszpanii od 70. minuty prowadzili.
Nasz rodak nie poprawił więc dorobku w Primera Division od 22 listopada i trafienia przeciwko Athleticowi przy okazji głośnego powrotu "Dumy Katalonii" na Camp Nou. W poprzednich dwóch spotkaniach, w których przebywał na murawie, asystował - robił to z Deportivo Alaves i Atletico Madryt.
Tymczasem główni konkurenci nie śpią. Kylian Mbappe w niedzielny wieczór trafił do siatki po raz 17., ma tyle bramek ile rozegrano kolejek, więc dysponuje obecnie tempem na potencjalnych 38 goli na koniec sezonu. Wiceliderem klasyfikacji główny konkurent "Lewego" w zespole, czyli Ferran Torres.
Dalej doszło do małej zmiany. Vedat Muriqi odłączył się od "RL9". Dzielili razem trzecie miejsce, ale snajper Mallorki zrobił to, co potrafi najlepiej - głową wykorzystał dośrodkowanie ze skrzydła (patrz: zdjęcie główne), co zepchnęło napastnika "Blaugrany" na czwartą pozycję. Stało się to w 89. minucie starcia z Elche, kosowski zawodnik ustalił wynik na 3:1.
Lewandowski musi się oglądać za siebie, bo depcze mu po piętach już nie tylko Julian Alvarez, ale i kolejni koledzy z drużyny. Raphinha po dublecie dołączył do m.in. Lamine'a Yamala, mają po 6 goli.
Klasyfikacja strzelców LaLiga 2025/26 po 17 kolejkach:
1. Kylian Mbappe (Real Madryt) - 17
2. Ferran Torres (FC Barcelona) - 11
3. Vedat Muriqi (Mallorca) - 9
4. Robert Lewandowski (FC Barcelona) - 8
5. Julian Alvarez (Atletico Madryt) - 7
6. Lamine Yamal, Raphinha (obaj FC Barcelona), Alberto Moleiro (Villarreal), Etta Eyong (Levante), Cucho Hernandez (Betis), Rafa Mir (Elche) - po 6











