"Pamiętam, że zobaczyłem piękną blondynkę… Ania trochę się zmieniła przez te lata. Oczywiście, że na korzyść. Wydoroślała. Ja zresztą też" - mówił w 2014 roku w wywiadzie dla "Vivy" Robert Lewandowski. Jego przyszła małżonka zrobiła na nim doskonałe pierwsze wrażenie. Z jej strony sprawa wyglądała jednak nieco inaczej.
A jednak to nie plotki o małżeństwie Lewandowskich. Anna potwierdza, i to w dniu urodzin Roberta
Robert Lewandowski nie podał Annie swojego prawdziwego imienia
Można powiedzieć, że ich związek rozpoczął się od malutkiej nieszczerości. Robert Lewandowski podczas obozu AWF w 2007 roku, na którym poznał swoją przyszłą żonę, postanowił przedstawić jej się jako... Andrzej. Sądził, że nawet nie zapamięta jego imienia, ale grubo się mylił.
Na kolejnym spotkaniu Lewandowska zwróciła się do niego właśnie jako do Andrzeja. Nieporozumienie zostało więc szybko wyjaśnione. Okazało się jednak, że piłkarz nie miał łatwo. Jego ukochana nie od razu zobaczyła w nim materiał na chłopaka.
Anna Lewandowska nie zakochała się od razu
"Pochodzimy z Robertem z dwóch różnych domów, ale z podobnymi przejściami i sport nas ostatecznie połączył. Nagle znaleźliśmy siebie, takie dwa dopasowane puzzle i powiedzieliśmy sobie: Dobra, let's go, zobaczymy, co z tego wyniknie" - wspominała po latach ich związek Anna Lewandowska w książce "Imperium Lewandowska".
Takich Lewandowskich jeszcze nie widzieliśmy. Zaskakujące nagranie, "głupawka"
Okazało się, że początkowo wydawało się, że Robert nie jest odpowiednim mężczyzną dla niej. Postanowiła jednak dać mu szansę, gdy usłyszała z jego ust: "daj sobie szansę poznać faceta, którego nigdy nie poznałaś". Wtedy stwierdziła, że to może skończyć się czymś ciekawym.
Lewandowska poświęciła się dla ukochanego i pojechała za nim do Poznania, starając się nadrobić różnice programowe na studiach. Kiedy okazało się, że czeka go transfer do Dortmundu, nie wiedziała, co robić, a mama odwodziła ją od pomysłu przeprowadzki. "To był szok, totalny przewrót. Ja, prosta dziewczyna, tak się przecież czułam, mam teraz mieszkać za granicą? Moja mama ostrzegała: Nawet pierścionka na palcu nie masz" - opowiadała po latach. Ostatecznie jednak pojechała za piłkarzem, a później została jego narzeczoną i żoną. Dziś są jedną z najbardziej zgranych par w show-biznesie.













