Reklama

Reklama

Robert Lewandowski najlepszym strzelcem 2020 roku. Za nim Ronaldo, Lukaku, Haaland i inni

Robert Lewandowski po raz drugi z rzędu został najlepszym strzelcem roku w europejskiej piłce. Jest jedynym piłkarzem z pięciu najsilniejszych lig, który w ciągu dwóch ostatnich lat przebił granicę 100 zdobytych bramek. Zobacz, jak wygląda ranking 10 najlepszych strzelców 2020 roku.

1. Robert Lewandowski (Bayern Monachium, Polska) - 47 goli w 44 meczach

Bez dwóch zdań - najlepszy zawodnik świata w 2020 roku. Zwycięzca Ligi Mistrzów, Bundesligi, Pucharu Niemiec, Superpucharu Europy i Superpucharu Niemiec. Król strzelców pierwszych trzech rozgrywek - w tym roku nikt nie strzelał goli tak często, jak Lewandowski.

Lewandowski najlepszym strzelcem roku w europejskiej piłce został drugi raz z rzędu - w 2019 roku zdobył 54 bramki, grając w 58 spotkaniach. Tym razem zdobył siedem bramek mniej, ale poprawił swoją średnią zdobywanych bramek na mecz. Do 45 goli dla Bayernu dorzucił dwie bramki dla reprezentacji Polski.

Reklama

2. Cristiano Ronaldo (Juventus Turyn, Portugalia) - 44 gole w 45 meczach

Juventus nie zawojował Ligi Mistrzów, jesienią miał spore problemy w Serie A, a sam Ronaldo w tym roku zaliczył przymusową pauzę wskutek zakażenia koronawirusem. To jednak nie przeszkodziło mu być właściwie jedynym napastnikiem, który nadążał za tempem Lewandowskiego.

Do ostatniej chwili Portugalczyk mógł wyprzedzić napastnika Bayernu, zwłaszcza, że pod koniec roku trafiał bardzo regularnie. Zdobył 41 bramek dla Juventusu i trzy dla reprezentacji Portugalii.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

3. Romelu Lukaku (Inter Mediolan, Belgia) - 40 goli w 52 meczach

Zaskakująco wysoki wynik Belga, choć trzeba zauważyć, że rozegrał on znacznie więcej spotkań od Lewandowskiego czy Ronaldo. Transfer do Interu zdecydowanie wyszedł mu na dobre.

Jego drużyna wciąż ma szansę, by w tym sezonie wywalczyć Scudetto i przerwać wieloletnią dominację Juventusu. Belgijski napastnik w 2020 roku zdobył 35 bramek dla klubu i pięć dla reprezentacji.

4. Erling Haaland (Borussia Dortmund, Norwegia) - 39 goli w 36 meczach

U młodego Norwega uwagę zwraca rewelacyjny bilans bramkowy w stosunku do rozegranych spotkań. Gdyby rozegrał o 10 meczów więcej, śmiało można przypuszczać, że do końca walczyłby z Lewandowskim o miano najlepszego strzelca roku.

Napastnik Borussii Dortmund stracił końcówkę roku z powodu kontuzji, ale jesienią jego bilans jest po prostu niesamowity - i w Bundeslidze i w Lidze Mistrzów ma na koncie więcej bramek, niż rozegranych spotkań. Zaledwie 20-letni Haaland zaliczył też "wejście smoka" do reprezentacji Norwegii - w pięciu tegorocznych meczach strzelił aż sześć goli.

5. Ciro Immobile (Lazio Rzym, Włochy) - 34 gole w 42 meczach

Włoch w zeszłym sezonie triumfował w walce o Złotego Buta, wyprzedzając w klasyfikacji Lewandowskiego. W rankingu najlepszych strzelców roku zajął piąte miejsce.

Immobile zdobywał bardzo dużo bramek dla Lazio Rzym, w klubowych rozgrywkach strzelił nawet jednego gola więcej od Haalanda. Do wyższego miejsca zabrakło mu bramek dla reprezentacji Włoch - w trzech tegorocznych meczach zaliczał same "puste przeloty".

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl! 

6. Kylian Mbappe (Paris Saint-Germain, Francja) - 29 goli w 41 meczach

22-letni Mbappe trzyma poziom, na który wskoczył w naprawdę młodym wieku. Być może pomaga mu fakt, że w Paryżu wszystkie oczy skierowane są przede wszystkim na Neymara i Francuz zyskuje dzięki temu nieco więcej swobody. Potrafi dać swojej drużynie niesamowitą jakość.

Miał bardzo duży udział w awansie PSG do finału Ligi Mistrzów, choć akurat w fazie pucharowej nie zdobył ani jednej bramki. Mbappe, w przeciwieństwie do wyżej sklasyfikowanych zawodników, nie jest jednak typowym snajperem, ale dobrze czuje się też na skrzydle lub grając za plecami "dziewiątki".

7. Bruno Fernandes (Manchester United, Portugalia) - 28 goli w 54 meczach

To chyba największe zaskoczenie na tej liście. Po pierwsze - Fernandes nie jest napastnikiem, grając jako ofensywny pomocnik. Po drugie, jego Manchester United nie ma za sobą wcale wybitnego roku, a przecież przed rokiem sam Fernandes grał jeszcze "tylko" w lidze portugalskiej.

Na bilans Portugalczyka składa się 26 bramek zdobytych dla Manchesteru United i dwa gole strzelone na początku roku jeszcze dla Sportingu Lizbona. Fernandesowi pomogła umiejętność doskonałego wykonywania rzutów karnych - w 2020 roku zdobył z jedenastu metrów aż 15 bramek.

8. Lionel Messi (FC Barcelona, Argentyna) - 27 goli w 48 meczach

Wiele razy był na szczycie podobnych podsumowań, a jeszcze w zeszłym roku ustąpił jedynie Lewandowskiemu. Rok 2020 był dla Messiego jednak wyraźnie słabszy - wystarczy wspomnieć choćby klęskę 2-8 z Bayernem i nieudaną próbę odejścia z Barcelony.

To wszystko odbiło się na dyspozycji Messiego, który nie strzelał już tak często, jak w minionych latach. Niemniej, trzeba docenić, że nawet w słabszej dyspozycji kapitan "Dumy Katalonii" ma pewne miejsce w dziesiątce najlepszych strzelców roku.

9. Mohamed Salah (Liverpool FC, Egipt) - 26 goli w 43 meczach

Egipcjanin znów był jednym z głównych motorów napędowych Liverpoolu, który 2020 rok zakończył upragnionym mistrzostwem Anglii. Nie udało się obronić tytułu Ligi Mistrzów, ale mistrzowska patera z pewnością wynagrodziła to spragnionym triumfu w Premier League fanom "The Reds".

Salah był najlepszym strzelcem Liverpoolu, tworząc ofensywną trójkę ekipy Juergena Kloppa z Sadio Mane oraz Roberto Firmino, a później także z Diogo Jotą. Wszystkie 26 bramek to trafienia właśnie dla klubu.

10. Andre Silva (Eintracht Frankfurt, Portugalia) - 24 gole w 38 meczach

Niespodzianka na liście - Andre Silva nie potrafił odnaleźć się w AC Milan, za to w Eintrachcie Frankfurt strzela aż miło. Nic dziwnego, że niemiecki klub po zakończeniu wypożyczenia zdecydował się wykupić portugalskiego napastnika.

Silva w klubowych rozgrywkach zdobył 23 bramki - tyle samo, co Harry Kane oraz Karim Benzema. Obu wyprzedził dzięki jednemu trafieniu dla reprezentacji Portugalii - Kane i Benzema w 2020 roku nie zdobyli żadnej bramki w narodowych barwach.

Autor: Wojciech Górski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama