Robert Lewandowski na językach we Włoszech, teraz taki głos. To byłby hit
Doniesienia "La Gazzetty dello Sport" o obserwacji Roberta Lewandowskiego przez Juventus pojawiła się w piątek, a można powiedzieć, że robi już drugie okrążenie po włoskich mediach. Po fali informacji pojawiły się opinie. "Tuttosport" zapytał byłego zawodnika "Starej Damy" o potencjalne zakontraktowanie Polaka w Turynie. Nie wahał się w swojej odpowiedzi.

Wtorkowy mecz z Albanią dla reprezentacji Polski był pierwszym z decydujących w kwestii potencjalnej gry na mistrzostwach świata, a dla Juventusu być może w kwestii wejścia do gry o zakontraktowanie Roberta Lewandowskiego. Jak informowała "La Gazzetta dello Sport", na PGE Narodowym pojawił się wysłannik dyrektora sportowego "Starej Damy", czyli Damiena Comolliego.
We włoskich mediach uważa się, że klub z Turynu rozważa sprowadzenie naszego rodaka. Wieści szybko obiegły Italię. Do tego wszystkiego odniósł się Douglas Costa, który kilka lat temu grał na skrzydle w zespole z Allianz Stadium.
- Robert strzela gole na wszystkie możliwe sposoby. Przydałby się w Juve, zawsze doradzałbym mu, żeby założył czarno-białą koszulkę. To zawodnik, który strzela gole z każdej pozycji i będzie to robił jeszcze przez wiele lat. Byłby idealny dla drużyny. Ale z drugiej strony ma ona już świetnego napastnika - powiedział brazylijski skrzydłowy.
Natychmiast został dopytany przez dziennikarza Paolo Pirisiego, o kim konkretnie mowa. Trudno było spodziewać się wskazania na Jonathana Davida, Luisa Opendę czy Arkadiusza Milika.
Dusan Vlahovic. On wciąż ma potencjał do poprawy, jest w odpowiednim wieku. Jego powrót na pewien poziom będzie kluczowy w walce o czwarte miejsce. Ma wszystko, czego potrzeba, by poprowadzić Juve do Ligi Mistrzów
Juventus walczy o awans do Ligi Mistrzów. Zacięte boje w Serie A
Kataloński "Sport" podawał ostatnio, że decyzja Lewandowskiego ws. nowej umowy z Barceloną spodziewana jest w końcówce kwietnia. Wtedy walka klubów o usługi "RL9" wkroczyłaby na intensywniejszy poziom. Sam 37-latek na pewno na razie skupia się na finale barażów do mistrzostw świata, który już we wtorek o 20:45 w Sztokholmie. Potem przyjdzie czas na myślenie o futbolu klubowym.
Juventus znajduje się obecnie na 5. miejscu w Serie A, a więc pierwszym z niepremiowanych awansem do Champions League. Ma tyle samo punktów co AS Roma, traci 3 punkty do Como.
Sam Costa obecnie gra w Chievo na 4. poziomie rozgrywkowym. Latem przenosi się do saudyjskiego Al-Ittifaq.













