Reklama

Reklama

Robert Lewandowski i jego szczere słowa po meczu z Arminia - Bayern 1-4

Nie mogło być inaczej: Robert Lewandowski, który zdobył dwa gole i asystował przy trafieniu Thomasa Muellera został wybrany najlepszym piłkarzem meczu Arminia Bielefeld - Bayern 1-4. Po spotkaniu udzielił szczerego wywiadu.

Czy w tym sezonie Bundesligi zdobędzie znowu 31 bramek? Zanosi się na to, w związku z faktem, że rok temu na podobnym etapie miałeś również siedem goli po czterech meczach.

Reklama

Robert Lewandowski, napastnik Bayernu: Muszę powiedzieć, że nie zastanawiam się nad tym ile bramek strzeliłem, czy nad tym ile ich mogę zdobyć, gdyż cały czas jestem skoncentrowany na następnym meczu, na następnym tygodniu. Rozegraliśmy już tak wiele meczów w tym sezonie, nie tylko cztery w Bundeslidze. Od początku rozgrywek gramy co trzy dni, jest ciężko, ale musimy pozostawać w formie, wytrzymywać to wszystko fizycznie.

Czy Bayern ma wystarczająco głębokie rezerwy, by wytrzymać trudy intensywnego sezonu?

- Na pewno mamy wielkich zawodników. Podobnie ci nowi dają nam wsparcie. Zawsze podkreślałem, że kluczowym jest, aby mieć na ławce dobrych zawodników gdyż na wynik pracuje nie tylko wyjściowa jedenastka, ale też ławka - ona jest bardzo istotna. Na teraz mogę powiedzieć, że mamy silną ławkę, siedzi na niej wielu dobrych piłkarzy, którzy potrafią dobrze grać. Mieć taką ławkę było zawsze naszym celem.

Co sądzisz o zwycięstwie 4-1 nad Arminią i strzeleniu dwóch goli?

- Jestem bardzo szczęśliwy. Gdy zdobywasz gole, asystujesz kolegom, to wszystko jest w porządku. To nie jest tylko moja praca, ale całego zespołu. Wiemy, że zdobyliśmy ważne punkty, wykonaliśmy dobrą robotę i możemy spoglądać w przyszłość.



Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje