Przyłapali ją na meczu z Albanią. Dopingowała Lewandowskiego z trybun
Robert Lewandowski znów udowodnił swoją klasę, prowadząc reprezentację Polski do zwycięstwa nad Albanią i przybliżając ją do awansu na mundial. Na trybunach nie zabrakło jego najbliższych - wśród kibicujących znaleźli się nie tylko żona i dzieci, ale także mama, Iwona Lewandowska, która wspierała syna u boku swojego partnera.

Robert Lewandowski od lat należy do ścisłej światowej czołówki napastników i może pochwalić się imponującą kolekcją trofeów oraz rekordów strzeleckich. Jego kariera klubowa jest pełna sukcesów, a skuteczność pod bramką rywali uczyniła go jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy globu. Od wielu sezonów jest także filarem reprezentacji Polski, regularnie występując w biało-czerwonych barwach i pełniąc funkcję jej kapitana.
Nic więc dziwnego, że napastnik znalazł się również w gronie zawodników powołanych na marcowe zgrupowanie kadry przed meczami barażowymi o awans na mistrzostwa świata. Oczekiwania wobec lidera drużyny były ogromne - i jak się okazało, nie zawiódł.
W czwartkowym spotkaniu z Albanią Lewandowski ponownie pokazał klasę. Kapitan reprezentacji wpisał się na listę strzelców, przyczyniając się do zwycięstwa Polaków i awansu do finału baraży. Trafienie to miało także wymiar historyczny - była to jego 89. bramka w reprezentacji, co pozwoliło mu awansować na piąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów najlepszych strzelców drużyn narodowych.
Iwona Lewandowska wspierała Roberta w meczu z Albanią. Na stadionie nie pojawiła się sama
Podczas tego ważnego meczu wsparcie dla lidera kadry płynęło nie tylko z boiska, ale i z trybun. Z Barcelony do Warszawy przyleciała jego żona, Anna Lewandowska, wraz z córkami - Laurą i Klarą. Na stadionie pojawiła się również siostra piłkarza, Milena Lewandowska-Miros, w towarzystwie syna. Wśród najbliższych nie zabrakło także mamy zawodnika - Iwony Lewandowskiej, która także pojawiła się z towarzyszem.

Mama Lewandowskiego aktywnie kibicowała synowi, a towarzyszył jej partner, ceniony artysta i rzeźbiarz - Jacek Zwoniarski. Co ciekawe, jeszcze zanim związał się on z Iwoną Lewandowską, mało interesował się futbolem. Ba, nie kojarzył nawet jak imponujące sukcesy ma na swoim koncie syn jego ukochanej. Teraz jednak Zwoniarski zaczął bardziej interesować się piłką i regularnie towarzyszy partnerce podczas meczów z udziałem Roberta.












