Przykre wieści z Barcelony. Nowy kontrakt Lewandowskiego "skasowany". Nie ma zgody
Minione miesiące upłynęły pod znakiem dywagacji na temat nowego kontraktu Roberta Lewandowskiego. Dominowała narracja, w której zawodnik chce zostać w Barcelonie na kolejny rok, a klubowe władze podchodzą do tematu sceptycznie. Dzisiaj wiadomo, że mistrzowie Hiszpanie nie wykluczają prolongaty umowy z polskim napastnikiem. Nikt jednak otwarcie nie pytał o zdanie kibiców. Dopiero teraz uczynił to kataloński "Sport".

Robert Lewandowski witany był w stolicy Katalonii w wieku piłkarsko słusznym. Kiedy przed sezonem 2022/23 podpisywał kontrakt z Barceloną, miał już 34 lata. Wciąż jednak głodny był kolejnych laurów i tytułów.
Już w pierwszym sezonie sięgnął w La Liga po snajperskie berło, a Barcelona w ogromnej mierze dzięki niemu z marszu odzyskała mistrzostwo Hiszpanii. W lidze okazała się bezkonkurencyjna także w poprzednim sezonie.
Polak powoli ustępuje miejsca młodszym, ale wciąż odgrywa w ekipie "Blaugrany" niebagatelną rolę. I nie chce tej przygody kończyć. Sęk w tym, że jego umowa wygasa 30 czerwca tego roku.
Robert Lewandowski na rozdrożu. Co dalej z jego grą w Barcelonie? Kibice mocno podzieleni
Nie jest tajemnicą, że "Lewy" nie chce się z Hiszpanii nigdzie ruszać. Mógłby kontynuować karierę w USA, Arabii Saudyjskiej albo we włoskiej Serie A. Jego rodzina w stolicy Katalonii czuje się jednak wyśmienicie i ten argument dominuje nad całą resztą.
W jednym z niedawnych wywiadów prezes Joan Laporta oznajmił, że chciałby zatrzymać Polaka w klubie na kolejny sezon. Oczywiście na innych warunkach finansowych i już z nieco inną rolą w drużynie. Latem tego roku rutynowany snajper skończy 38 lat.
Oczekiwania obu stron wydają się zatem stosunkowo zbieżne. A jak zapatrują się na prolongatę kontraktu Lewandowskiego kibice? Takie pytanie w redakcyjnej sondzie umieścił kataloński "Sport".
Końcowy rezultat głosowania może zaskakiwać. Respondenci wcale nie podchodzą do tematu entuzjastycznie. Lewandowskiego przez kolejny rok w koszulce Barcelony chce oglądać 44,1 proc. uczestników sondy. Aż 55,9 proc. jest przeciwnego zdania.
Dla porządku należy odnotować, że swoją opinię wyraziło 724 fanów "Blaugrany". Niewykluczone, że gdyby podobną ankietę przeprowadzono na wypełnionym po brzegi Camp Nou, wynik byłby zgoła odmienny. O losach polskiego napastnika finalnie nie będą jednak decydować kibice.
Kapitan reprezentacji Polski sposobi się obecnie do finałowej rozgrywki o awans do finałów MŚ. Po wygranej 2:1 z Albanią (wyrównujący gol "Lewego") wybrańcy Jana Urbana szykują szturm na Sztokholm. Decydująca konfrontacja ze Szwecją już we wtorek.













