Przeciek z Chicago Fire ws. Lewandowskiego. Polak ujawnia. "Prawie już jest"
Raptem kilkanaście godzin temu Fabrizio Romano poinformował, że Robert Lewandowski zostanie zawodnikiem Chicago Fire. Bardzo szybko rzecznik prasowy drużyny zdementował jednak doniesienia o uzyskaniu pełnego porozumienia między stronami transakcji. Wydaje się jednak, że to jedynie "zasłona dymna". Bardzo wyraźne zdanie ws. transferu 37-latka uzyskał bowiem polski dziennikarz, pracujący na co dzień w popularnej amerykańskiej stacji telewizyjnej ESPN.

Od kilku tygodni cały piłkarski świat wyczekiwał decyzji ws. przyszłości Roberta Lewandowskiego. Po oficjalnym opuszczeniu szeregów Barcelony Polak przez długi czas znajdował się w centrum bardzo wielu plotek transferowych.
Ostateczne rozstrzygnięcie przyszło 28 czerwca. To właśnie wtedy Fabrizio Romano oficjalnie potwierdził, że kapitan reprezentacji Polski w niedalekiej przyszłości zasili szeregi amerykańskiej drużyny Chicago Fire.
Na pierwszą informację zwrotną nie trzeba było czekać przesadnie długo. Raptem kilka chwil później rzecznik prasowy wspomnianej drużyny zdementował informację, jakoby między klubem a zawodnikiem miało dojść do pełnego porozumienia ws. zawarcia umowy.
Trener Chicago Fire potwierdza ws. Lewandowskiego. "Prawie jest"
Równocześnie z różnych medialnych przekazów wynika, że taki scenariusz jest coraz bliżej urzeczywistnienia. Sporą cegiełkę do dywagacji na temat przyszłości Lewandowskiego dorzucił dziennikarz, który jako jeden z pierwszych poruszył temat możliwych przenosin 37-latka do Stanów Zjednoczonych.
Janusz Michalik, bo o nim mowa, miał skontaktować się z trenerem Chicago Fire - Greggiem Berhalterem. Ten udzielił natomiast informacji w sprawie transferu Lewandowskiego.
- Rozmawiałem z trenerem Chicago Fire przed chwilą. Prawie już jest - przekazał dziennikarz popularnej amerykańskiej stacji ESPN.
To nie pierwszy raz, kiedy szkoleniowiec ekipy z Chicago publicznie wypowiada się na temat Roberta Lewandowskiego. Przy okazji pierwszych rozmów napastnika z klubem, Berhalter w bardzo entuzjastycznych słowach odniósł się do możliwości pozyskania reprezentanta kraju nad Wisłą.
- Chcemy Roberta Lewandowskiego w Chicago, ale przed nami jeszcze bardzo dużo pracy, żeby to zrobić. Będziemy jednak harować, żeby sfinalizować ten transfer - mówił wówczas amerykański trener. Wygląda więc na to, że jego słowa nie były jedynie czczymi obietnicami.












