Prawda o transferze Lewandowskiego wyszła na jaw. Nieoczekiwany zwrot
Trwają spekulacje dotyczące nowego klubu Roberta Lewandowskiego. Według wielu mocno faworyzowany jest kierunek saudyjski. Znany dziennikarz Fabrizio Romano w programie "Meczyków" opisał jak obecnie wygląda sytuacja Polaka. Wszystko wskazuje na to, że na ostateczną decyzję będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Przyszłość Roberta Lewandowskiego od długiego czasu znajdowała się w centrum uwagi polskich kibiców. Eksplozja spekulacji nastąpiła po 16 maja, gdy kapitan reprezentacji Polski ostatecznie ogłosił swoją decyzję o rozstaniu z Barceloną. Ten moment nieodwołalnie zniweczył plan dotyczący pozostania w Katalonii.
Można być pewnym tego, że "Lewy" pomimo zaawansowanego wieku będzie łakomym kąskiem dla wielu klubów, które będą w stanie zaproponować Polakowi najbardziej atrakcyjne warunki zatrudnienia.
Przez długi czas w gronie kandydatów pozostawały m.in. włoskie kluby. Jak się jednak wydaje, aniJuventus ani AC Milan nie będą tego lata w stanie sprowadzić Polaka. W kontekście "Lewego" swoich zamiarów nie ukrywa Chicago Fire. Trener amerykańskiego klubu ostatnio potwierdził kontakty z zawodnikiem i jego otoczeniem. Niedawno do wyścigu dołączyło również tureckie Fenerbahce.
Fabrizio Romano na temat transferu Roberta Lewandowskiego do Arabii Saudyjskiej. "Nie ma żadnych konkretnych ofert"
Prócz opcji amerykańskiej najbardziej prawdopodobny wydaje się być kierunek saudyjski. O zainteresowaniu drużyn z Arabii Saudyjskiej mówiło się już od dłuższego czasu, a komunikat o rozstaniu z Barceloną tylko wzmocnił te spekulacje.
W kontekście kapitana polskiej kadry padła nawet kosmiczna kwota wynagrodzenia oscylująca wokół 90 milionów euro za rok gry. Zdaniem saudyjskich zawodników ma to być kwota, która zachęciłaby Polaka do gry w Arabii Saudyjskiej. Tamtejsze kluby w najbliższych miesiącach mogą mieć spory problem z przekonaniem zawodników do gry u siebie. Wszystko ze względu na napiętą sytuację polityczną na Bliskim Wschodzie.
W kontekście potencjalnego angażu Lewandowskiego do któregoś z klubów saudyjskich w programie "Meczyków" wypowiedział się Fabrizio Romano. Popularny włoski dziennikarz zdecydowanie stonował oczekiwania. Wedle jego słów na ostateczną decyzję "Lewego" trzeba będzie poczekać.
- Nie ma żadnych zaawansowanych rozmów, ani konkretnych ofert. Na ten moment, na początku czerwca jest wciąż dla nich za wcześnie na planowanie, co zrobią. Minie trochę czasu zanim saudyjskie kluby będą wiedziały, ile mogą wydać i kto do nich przyjdzie. Na pewno będą oferty, bo chcieli go rok, dwa i trzy lata temu. Natomiast zajmie to tygodnie zanim zdecydują, co chcą zrobić - powiedział Romano.
Bez względu na to, jaki kierunek Lewandowski ostatecznie obierze, na oficjalną decyzję będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Polak od 30 czerwca będzie zawodnikiem z "kartą w ręku", co daje mu swobodę w negocjacjach. A zgodnie ze słowami Romano, oferty z tamtego rejonu świata dla Lewandowskiego wydają się być więcej niż pewne.
Zobacz również:














