Potrójny alarm. Stan wrzenia w FC Barcelona. Jednogłośne larum
W środowym meczu 33. kolejki La Liga FC Barcelona pokonała 1:0 Celtę Vigo, tym samym zbliżając się do obrony tytułu mistrzowskiego na hiszpańskim podwórku. Po meczu głośno jest jednak nie o samym wyniku meczu, a o tym, kto zapewnił drużynie zwycięstwo. W mediach - nie tylko tych katalońskich - rozległ się bowiem alarm. A podniesione larum jest wręcz jednogłośne.

FC Barcelona wykonała wczoraj kolejny krok w stronę mistrzostwa Hiszpanii, pokonując na Camp Nou 1:0 Celtę Vigo. Robert Lewandowski, podobnie jak Wojciech Szczęsny, niestety nie podniósł się z ławki rezerwowych. A bohaterem gospodarzy został Lamine Yamal, który zdobył jedyną bramkę, wykorzystując w 40. minucie rzut karny.
I to właśnie o 18-letnik Hiszpanie najgłośniej jest dzień po meczu. Ale nie ze względów sportowych.
Podczas egzekwowania "jedenastki" Lamine Yamal nabawił się bowiem urazu. I choć wrócił jeszcze na moment na murawę, nie był w stanie kontynuować gry. A media na Półwyspie Iberyjskim podniosły larum, obawiając się tego, co teraz.
FC Barcelona wygrywa. A media w Hiszpanii biją na alarm
"Alarm w sprawie Lamine'a" - ogłaszają jednogłośnie na swoich okładkach trzy z czterech największych hiszpańskich dzienników sportowych - "Marca", "As" oraz "Sport".

- Zawodnik z numerem 10 naderwał mięśnie uda po strzale z rzutu karnego. To słodko-gorzkie zwycięstwo dla Barcelony, która nie traci formy - dodaje w adnotacji pierwsza z wymienionych redakcji.
I właśnie na tym aspekcie skupia się także drugi z katalońskich dzienników - "Mundo Deportivo".
Droga wygrana
Obie lokalne gazety poświęcają jednak także znaczną część okładki kobiecej sekcji, która wygrywając derby z Espanyolem, zapewniła sobie kolejny tytuł mistrzowski.
Co do samej absencji Lamine'a Yamala, jej długość zależeć będzie od tego, jak poważny będzie odniesiony przez niego uraz. Wstępne doniesienia mówią o kilkutygodniowej przerwie młodego Hiszpana, co oznaczałoby dla niego koniec sezonu klubowego. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ - kliknij.















