Sierpień jest wyjątkowo udany dla Chicago Fire, w którym od niedawna występuje Robert Lewandowski. Zespół kapitana reprezentacji Polski zanotował passę pięciu zwycięstw z rzędu. W kilku ze spotkań "Lewy" pokazał się z najlepszej możliwej strony, lecz wciąż czekamy na oczekiwaną zwyżkę formy.
Świetna postawa "Strażaków" nie umknęła uwadze dziennikarzy amerykańskiej telewizji ESPN. W ostatnich dniach pojawiła się aktualizacja "MLS Power Rankings" prezentującej zestawienie siły poszczególnych drużyn z ligi. Zespół z Chicago ponownie zanotował awans, przesuwając się z szóstej na piątą lokatę.
- Chicago strzeliło dwa gole w ciągu pierwszych 15 minut meczu, wygrywając 2:1 z Portland. Drużyna ta zasłużyła na zwycięstwo, ale zdołała oprzeć się późnemu atakowi Portland i zapewnić sobie trzy punkty, przedłużając swoją passę do pięciu meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach, po udanym występie w Leagues Cup - obwieszczono na stronie ESPN.
Nie tylko Mikael Ishak. Czterech piłkarzy. Lech poinformował przed Thun
Pięć zwycięstw z rzędu Chicago Fire. Drużyna Polaka powoli się rozpędza
Piłkarze z Chicago serię porażek przerwali pokonując 2:1 piłkarzy z Charlotte. Potyczka ta była jednocześnie przełamaniem "Lewego" na przywitanie z nową publiką. Polak kompletując dublet rozpoczął swoje strzelanie za oceanem.
W kolejnych dniach rozgrywki MLS miały przerwę, a amerykańskie drużyny grały przeciwko meksykańskim w Leagues Cup. Chicago Fire odniósł komplet zwycięstw, zapewniając sobie tym samym awans do 1/4 finału rozgrywek.
Co istotne, dla trzech najlepszych drużyn całego pucharu zarezerwowane są przepustki do Pucharu Mistrzów CONCACAF. Dla Lewandowskiego najbardziej udany był mecz z Santosem Laguna zakończony golem Polaka.
W ostatni weekend Chicago Fire pokonali Portland Timbers 2:1, co w powyższym komunikacie odnotowała redakcja ESPN. Po przyjściu Lewandowskiego gołym okiem zauważalna jest zwyżka formy drużyny Gregga Berhaltera, co zaowocowało kolejnym awansem w rankingu ESPN.
W powyższym zestawieniu doszło do spektakularnej zmiany lidera. Na czoło wyszli dotychczas czwarci zawodnicy z Nashville, spychając na drugą pozycję Inter Miami z Leo Messim w składzie. ESPN w uzasadnieniu swojej decyzji przytoczyli ostatnie starcie obu drużyn zakończone wysokim zwycięstwem 4:1 nowego lidera. Wracający do gry po śmierci ojca Messi nie wykorzystał rzutu karnego.
Amerykańska MLS nie zwalnia tempa. Chicago Fire z Robertem Lewandowskim w składzie kolejny mecz ligowy rozegra już w nocy z środy na czwartek. Przeciwnikiem Orlando City, a relacja na żywo będzie dostępna w serwisie Interia Sport.









![F1: GP Włoch 2026. O której i gdzie oglądać wyścig? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000N8Z6FDSV3RMT8-C401.webp)