Chicago Fire w sierpniu zanotowało wyjątkową serię. Drużyna Roberta Lewandowskiego w przeciągu czterech tygodni nie przegrała żadnego z pięciu starć w ramach rozgrywek MLS. Zaczęło się od serii trzech zwycięstw, lecz w drugiej części miesiąca forma lekko spadła.
Zwycięski marsz przerwała porażka 1:2 z meksykańskim Monterrey w ćwierćfinale Leagues Cup. W lidze jednak "Strażacy" wciąż pozostali niepokonani. W ostatni weekend przekonali się o tym zawodnicy Seattle Sounders. I to przy walnym udziale Lewandowskiego.
Gospodarze dwukrotnie wychodzili na prowadzenie za sprawą trafień Dejana Joveljicia. Drużyna Gregga Berhaltera potrafiła jednak odrobić straty. W pierwszej połowie po asyście Lewandowskiego wyrównał Maren Haile-Selassie.Polak w końcówce wziął sprawy w swoje ręcę, strzelając gola na wagę remisu 2:2 sprytnym uderzeniem głową.
Chicago Fire dzięki remisowi w Seattle utrzymał trzecie miejsce w tabeli konferencji wschodniej MLS. Drużyna Lewandowskiego zanotował z kolei awans w prestiżowym zestawieniu prowadzonym przez telewizję ESPN.
Rekord za rekordem, wielka przebudowa gigantów. Koniec transferowego lata w Europie
Chicago Fire z kolejnym awansem. Amerykanie ogłaszają, dobre wieści dla Lewandowskiego
"MLS Power Rankings" aktualizowany w każdym tygodniu przez ESPN jest jednym z mierników potencjału, umiejętności i aktualnej dyspozycji wszystkich drużyn rywalizujących w ramach MLS. W najnowszym zestawianiu Chicago Fire awansowało z piątej na czwarta pozycję.
- Zespół Fire oddał 20 strzałów i przewyższył Seattle pod względem strzałów celnych stosunkiem 11:3, ale niewiele mogli zrobić, gdy bramkarz Andrew Thomas zanotował dziewięć interwencji. Po zremisowaniu 2:2 z Sounders Chicago nadal pozostaje niepokonane w pięciu kolejnych meczach sezonu zasadniczego MLS, pomimo porażki w Leagues Cup w środku tygodnia - odnotowano na łamach ESPN.
Na szczycie rankingu cały czas pozostaje Nashville SC, który w ostatniej kolejce wygrał aż 4:0 z Cincinnati. Drużyna ta jest zdecydowanym liderem w tabeli konferencji wschodniej, do której zaliczają się również piłkarze Chicago Fire.
Pozostałe miejsca na podium należą do Vancouver Whitecaps oraz Interu Miami, które w porównaniu z zeszłotygodniowym zestawieniem nie zmieniły swojej pozycji. Interowi nie pomogło nawet zwycięstwo 7:1 nad CF Montreal, okraszone czterema trafieniami Leo Messiego.
W najbliższy weekend Chicago Fire czeka wyprawa do Kanady. W nocy z soboty na niedzielę o godz. 1:30 drużyna Lewandowskiego zmierzy się z Toronto FC, a relacja tekstowa będzie dostępna w serwisie Interia Sport.









