Pokonany przez Polaków rywal chce grać w Barcelonie. Zaskakująca deklaracja, wyraźny sygnał
Reprezentacja Polski, choć nie bez problemów, poradziła sobie w półfinale baraży i wygrała 2:1 z Albanią. Autorem gola wyrównującego był Robert Lewandowski, który znów wcielił się w rolę ratownika drużyny narodowej. Niedługo po meczu nadeszła zaskakująca dla Barcelony wiadomość. Jeden z pokonanych Albańczyków złożył deklarację dotyczącą transferu do "Dumy Katalonii".

Reprezentacja Polski szykuje się już intensywnie do finału baraży o awans na mundial 2026 ze Szwecją. Niełatwą przeprawą okazała się dla nas rywalizacja z Albanią, którą udało się pokonać 2:1 po bramkach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego.
To właśnie kapitan Biało-Czerwonych dał impuls do odrabiania strat. W 63. minucie wykorzystał wrzutkę z rożnego, wygrał walkę o pozycję i strzałem głową umieścił piłkę w siatce. A po chwili PGE Narodowy wybuchł radością.
Kilka dni po meczu pojawiła się zaskakująca deklaracja ze strony jednego z Albańczyków. Kristjan Asllani wyznał, że jego marzeniem jest gra w Barcelonie. Czyżby było to oczko puszczone w kierunku Lewandowskiego?
Moim największym marzeniem zawsze było grać dla Barcelony… Moja pierwsza koszulka była koszulką Barcy i od tamtej chwili zawsze chciałem reprezentować ten klub. Pokolenie takich zawodników jak Suárez, Messi, Neymar, Xavi, Iniesta i Busquets… Zawsze marzyłem o grze dla Barcelony.
- Wiem, że przede mną jeszcze długa droga, ale uważam, że ważne jest posiadanie jasno określonych celów. Wyznaczanie celów pomaga mi zachować motywację - dodał, wysyłając jasną i zaskakującą wiadomość w kierunku Barcelony.
Na ten moment wydaje się, że ewentualny transfer do "Blaugrany" pozostanie w sferze marzeń. 24-latek po trzech sezonach w Interze Mediolan przeniósł się do Torino. Pobyt u "Byków" był jednak na tyle rozczarowujący, że włoski klub wypożyczył go do końca sezonu do Besiktasu.
Asllani nie trafił do tej pory jeszcze na orbitę zainteresowań Barcy, ale kto wie, jak potoczą się jego losy. Mimo że prawdopodobnie chciałby on zagrać w bordowo-granatowej koszulce razem z Robertem Lewandowskim, raczej nie będzie mu to dane.












