Po meczu ogłosili, Barcelona Flicka z wyjątkowym osiągnięciem. W tym są "najlepsi'
W środę FC Barcelona znacznie utrudniła sobie drogę do półfinału Ligi Mistrzów i uległa w pierwszym spotkaniu 1/4 finału 0:2 Atletico Madryt. Spore znaczenie w takim wyniku miała czerwona kartka, jaką tuż przed przerwą otrzymał Pau Cubarsi. Co ciekawe, w ten sposób klub pobił niechlubny rekord. Jak się okazuje, takiej liczby czerwonych kartoników w przeciągu 10 sezonów nie otrzymała żadna drużyna.

Bardzo gorąco w ciągu ostatnich dni jest wokół Barcelony i Atletico Madryt. W końcu ze względu na rywalizację w ćwierćfinale Ligi Mistrzów drużyny prowadzone odpowiednio przez Hansiego Flicka i Diego Simeone w krótkim czasie spotkają się aż trzykrotnie. W środę odbyło się już drugie spotkanie - właśnie w najbardziej elitarnych europejskich rozgrywkach.
Mecz zapowiadał się jako wielki hit i zdecydowanie nie zawiódł. Lepsi 2:0 okazali się zawodnicy ze stolicy Hiszpanii, lecz w jego trakcie nie brakowało sędziowskich kontrowersji. W końcu zdaniem wielu ekspertów "Duma Katalonii" powinna otrzymać rzut karny za zagranie rękami piłki przez Marca Pubilla. Do tego doszła również czerwona kartka dla Pau Cubarsiego za faul na Guliano Simeone.
Po chwili "Los Colchoneros" wyszli na prowadzenie, co znacznie ułatwiło im grę w drugiej połowie. Co ciekawe, wspomniane "czerwo" dla hiszpańskiego defensora nie tylko pozwoliło rywalom grać z przewagą jednego piłkarza, lecz także zapisało się w historii całych rozgrywek.
Barcelona z niechlubnym rekordem. Już są "najlepsi"
Jak poinformowano niedługo po zakończeniu meczu FC Barcelona stała się ekipą, która otrzymała najwięcej czerwonych kartek w ciągu ostatnich 10 sezonów Ligi Mistrzów UEFA. Piłkarze tego klubu zostali w ten sposób ukarani już 12 razy.
- FC Barcelona stała się drużyną z największą liczbą czerwonych kartek w Lidze Mistrzów UEFA w ciągu ostatnich 10 sezonów (12 czerwonych kartek) - przekazuje profil BarcaInfo.
W poprzednich sezonach karani czerwoną kartką byli Ronald Araujo oraz właśnie Cubarsi, który niezbyt dobrze spisał się w trakcie 1/8 finału przeciwko Benfice (2024/2025).
Okazja na rewanż nadejdzie już we wtorek 14 kwietnia. Pierwszy gwizdek na Riyadh Air Metropolitano zaplanowany jest na godz. 21:00.

















