Pilna rozmowa Xaviego z Lewandowskim, postawił sprawę jasno. Tak zapadła bardzo ważna decyzja
Robert Lewandowski był kluczową postacią podczas meczu Barcelony z Celtą. To on doprowadził do wyrównania i znacznie przyczynił się do wywalczenia przez drużynę trzech punktów. Jego wkład docenia Xavi Hernandez, a równocześnie przyznaje, że był gotów... posadzić Polaka na ławce rezerwowych. Jednak sam zainteresowany miał odrzucić propozycję. Zapadła więc odmienna decyzja. Przy okazji trener Barcy deklaruje coś jeszcze. Widzi pole do poprawy dla "Lewego" i spółki.

"Walczymy zawsze do ostatniej minuty" - tak Robert Lewandowski podsumował to, co wydarzyło się w meczu FC Barcelona - Celta Vigo. Goście prowadzili dwoma bramkami niemal do końca spotkania. Sytuację zmieniły dwa gole Polaka, które ten strzelił w 81. i 85. minucie gry. Trzecie trafienie dołożył Joao Cancelo i tym samym "Duma Katalonii" odwróciła losy pojedynku i wywalczyła trzy punkty.
To nie wszystko. "Lewy", z pięcioma bramkami na koncie, objął też prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców hiszpańskiej La Ligi. Tamtejsza prasa odczytuje to jednoznacznie i tłumaczy, że tym samym napastnik wysyła jasny sygnał - chce obronić zeszłoroczne Trofeo Pichichi.
Lewandowski był królem strzelców poprzedniego sezonu (strzelił 23 gole) i jest zdeterminowany, aby zrobić to samo także w tym sezonie. Przynajmniej początek jego drogi jest więcej niż obiecujący
Formę Roberta Lewandowskiego dostrzega i docenia Xavi Hernandez. Lecz jednocześnie pojawiły się pewne obawy. I to na tyle poważne, że szkoleniowiec Barcelony miał rozważać posadzenie Polaka na ławce rezerwowych...
Xavi chciał posadzić Roberta Lewandowskiego na ławce rezerwowych? "Rozmawialiśmy"
Jak donosi "Mundo Deportivo", trener Barcy tuż przed meczem z Celtą odbył z "Lewym" pilną rozmowę. Miał zastanawiać się, czy Polak nie potrzebowałby odpoczynku. Ma za sobą kilka meczów w barwach klubu, dwa spotkania w reprezentacji Polski, a niebawem czeka go następne zgrupowanie. Robert miał powiedzieć jednak stanowcze "nie".
Rozmawialiśmy ze wszystkimi na temat zmęczenia i zapytałem Roberta, czy nie chce odpocząć, ale on powiedział mi, że ma ogromną pewność siebie. I w meczu z Celtą dał nam dwa ważne gole
Podczas konferencji prasowej Xavi Hernandez przyznał także, że ostatnie spotkanie dostarczyło sporo ważnych wniosków. Uważa, że mimo wszystko jego zespół jest na dobrej drodze do spełnienia jego założeń i sugestii.
"Zarówno Joao, Ferran, Rafa, Lamine, jak i Robert muszą wykazać się większą mobilnością i dobrze atakować z pola. W sobotę padły takie bramki. Dużo mobilności, zmian pozycji, bycia na właściwej pozycji i w odpowiednim ustawieniu. Przeanalizowaliśmy grę z Celtą i nie zaprezentowaliśmy się dobrze, a oni zagrali bardzo dobry mecz. W ataku musimy zrobić więcej, musimy być lepiej ustawieni" - tłumaczył.
Okazja do przetestowania drużyny już niebawem. We wtorek 26 września FC Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Realem Mallorca. Początek spotkania o godzinie 21.30.











