Reklama

Reklama

Piłkarz Roku FIFA. Zbigniew Boniek komentuje sukces Roberta Lewandowskiego

Napastnik Bayernu Monachium i reprezentacji Polski Robert Lewandowski został Piłkarzem Roku FIFA. - Nie ma co się podniecać o tej godzinie. Wiedzieliśmy o tym już wcześniej. Tylko Robert mógł wygrać - skomentował dla Interii prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek.

Lewandowski w pokonanym polu zostawił słynnych rywali - Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego.

- O tym, że Lewandowski wygra wiedzieliśmy wcześniej i był to jedyny logiczny wybór. Robert absolutnie na to zasłużył. Wiadomo, że Cristiano Ronaldo i Lionel Messi to są piłkarze epokowi. Przez ostatnie 10 lat zdominowali tę scenę. Akurat w tym roku mieli słabszy okres i żaden z nich nie wygrał nic wielkiego na arenie międzynarodowej. Musze powiedzieć, że Robert piłkarsko był od nich lepszy - stwierdził Boniek.

Reklama

Lewandowski był głównym faworytem do zdobycia tej prestiżowej nagrody. "Lewy" z Bawarczykami sięgnął po potrójną koronę. Zdobył mistrzostwo Niemiec, Puchar Niemiec i triumfował w Lidze Mistrzów. Co więcej, w tych wszystkich rozgrywkach był najlepszym strzelcem.

Na tym nie koniec zdobyczy Bayernu. Lewandowski i spółka wygrali również Superpuchar Niemiec i Superpuchar Europy.

- Zawsze mówiłem, że najlepszy okres dla zawodnika to 27-34 lata. Dziś ten czas się wydłużył, bo piłkarze inaczej się prowadzą od samego początku, inaczej postrzegana jest dieta, odżywki, trening, przygotowanie do meczu, bardziej sportowy tryb życia. Obecnie najlepszy okres do gry jest wtedy, kiedy siła fizyczna, testosteron, umiejętności piłkarskie zbiegną się razem z doświadczeniem, zimną głową i chłodną kalkulacją. Dlatego uważam, że piłka nożna to jest sport, który daje możliwość gry na wysokim poziomie przez 10, 12, 13 lat - zaznaczył prezes PZPN-u.

- Każdy piłkarz, który cokolwiek w życiu wygrał, oprócz swojej klasy sukces zawdzięcza zawsze swoim kolegom, którzy mu w tym pomagają, bo to nie jest sport indywidualny. Wygrywa zawsze zespół, a gwiazda jest dodatkiem do tego wszystkiego i robi różnicę. Bayern był najlepszą drużyną, Robert najlepszym piłkarzem, więc trzeba się z tego cieszyć. Natomiast co będzie za rok na Euro? Zobaczymy - podkreślił.

Boniek skomentował również nagrodę na Trenera Roku, którą dostał szkoleniowiec Liverpoolu Juergen Klopp, a nie Hansi Flick z Bayernu.

- Natomiast wydaje mi się, że wybór Juergena Kloppa na Trenera Roku trochę nie pasuje. Jeżeli za zdobycie tytułu mistrza kraju przyznaje się nagrodę... Jest jeszcze wielu innych trenerów, którzy mają taki sukces na koncie. Klopp to wielki trener, ale jest niesmak - mówił były znakomity piłkarz.

MiBi

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl! 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama