Pierwsze zgrupowanie reprezentacji Polski w nowym sezonie można określić mianem "zgrupowania powrotów". Powołania od Jana Urbana otrzymali zarówno Kamil Grosicki, jak i Robert Lewandowski. Skrzydłowy wrócił do kadry, mimo że w czerwcu miał swój mecz pożegnalny. Lewandowski natomiast po odebraniu mu opaski kapitańskiej przez Michała Probierza, zawiesił występy w reprezentacji. Jednak po zmianie selekcjonera sytuacja się zmieniła.
Co więcej, na ramię napastnika FC Barcelona wróci opaska kapitana biało-czerwonych. Ta została mu odebrana właśnie w czerwcu. Wszystko zaczęło się od tego, że zawodnik poprosił byłego już selekcjonera o odpoczynek, otwiera się w nowym oknie i aby ten nie powoływał go na spotkania z Mołdawią i Finlandią. Wielu kibicom i ekspertom takie zachowanie Lewandowskiego się nie spodobało.
Lato ostro o Lewandowskim. Nie zawahał się tego powiedzieć
Obecnie sytuacja wydaje się wyjaśniona, ale niektórzy wciąż nie zapominają Lewandowskiemu, że nie stawił się na ważny mecz w eliminacjach do mistrzostw świata, który Polacy ostatecznie przegrali. Grzegorz Lato ostro wypowiedział się o starym-nowym kapitanie kadry i podkreślił, że Urban musi mieć twardszą rękę do zawodników reprezentacji.
"Janowi Urbanowi życzę tylko jednego: żeby miał twardą rękę i żeby nie było tak, jak za jego poprzednika, że zawodnicy typu Lewandowski wybierali sobie mecze" - powiedział legendarny piłkarz. "On miał wakacje, a mecz eliminacyjny z Finlandią miał gdzieś. Jak ktoś chce sobie wybierać mecze, to trzeba mu powiedzieć krótko i jasno. Nie chcę mówić, co ja bym powiedział w takiej sytuacji, bo musiałbym przekląć" - dodał.
Lato zwrócił również uwagę, że Ronaldo czy Messi zawsze stawiali się na powołania od selekcjonerów. Były prezes PZPN nie ukrywa, że mecz z Holandią będzie dla biało-czerwonych trudny. "Teraz gramy jeszcze u nich, więc będzie ciężko. W tej grupie Holandia jest pierwszym faworytem do awansu. Przez głupotę przegraliśmy pierwszy mecz z Finlandią 1:2 i to będzie cały czas ciążyło nad nami. Jednak to jest zawsze tak, jak mówił pan Kazimierz Górski - póki piłka w grze, wszystko jest możliwe" - ocenił Lato.

















