Padło hasło "Barcelona" i zaczęło się szaleństwo. Tak zareagowali rywale Lewandowskiego i spółki
Wczesnym popołudniem 9 grudnia odbyło się losowanie 1/16 finału Pucharu Króla i swojego rywala na tym etapie rozgrywek doczekała się m.in. FC Barcelona. Podopieczni Hansiego Flicka zmierzą się z trzecioligowym C.D. Guadalajara, a reakcja zawodników "Los Morados" na taki obrót spraw jest... więcej niż wymowna. Wideo, na którym zaprezentowano ich zachowanie zaraz po ogłoszeniu wyników losowania, poniosło się po sieci.

FC Barcelona walczy obecnie na dwóch futbolowych frontach - pierwszym z nich jest oczywiście Primera Division, gdzie "Blaugrana" pełni rolę lidera tabeli, a drugim Liga Mistrzów, w której piłkarze Hansiego Flicka usilnie walczą o bezpośredni awans do 1/8 finału zmagań.
Niebawem dojdzie tu jeszcze trzecie wyzwanie - Puchar Króla, w którym "Blaugrana" rozpocznie swoje występy już w przyszłym tygodniu. 9 grudnia odbyło się losowanie fazy 1/16 finału Copa del Rey i w kwestii jej pierwszego rywala wszystko stało się jasne.
Piłkarze Guadalajary oszaleli ze szczęścia. Już niebawem zmierzą się z FC Barcelona
"Duma Katalonii" na tym etapie Copa del Rey spróbuje swoich sił z C.D. Guadalajara, a więc ekipą z Primera Federacion, czyli trzeciego szczebla ligowego w Hiszpanii. Sami piłkarze "Guady" tak zareagowali na majaczące już powoli na horyzoncie starcie:
Takie zachowanie nie powinno dziwić - mecz (jedyny dla obu drużyn w tej fazie - rewanże nie są rozgrywane) odbędzie się na stadionie "Los Morados" i bez dwóch zdań wygeneruje ogromne zainteresowanie, a do przychodu z biletów dojdą oczywiście jeszcze m.in. przychody z praw telewizyjnych. Ponadto, już pod względem czysto sportowym - zmierzenie się z Barceloną to dla graczy Guadalajary oczywiście wymagające zadanie, ale i kapitalna przygoda. Bez dwóch zdań będą oni starać się zaskoczyć faworyta...
Guadalajara wychodzi z dołka. Czy postawi się FC Barcelona?
Mecz Guadalajara - Barcelona odbędzie się między 16 a 18 grudnia - konkretna data ma być jeszcze ustalona. Z perspektywy Lewandowskiego, Szczęsnego i spółki będzie to swoisty przerywnik w ich zmaganiach w Primera Division - 13 grudnia zagrają bowiem z Osasuną, a 21 grudnia z Villarrealem.
"Fioletowi' to na ten moment zaledwie 17. drużyna w klasyfikacji trzeciej ligi hiszpańskiej (na 20 zespołów). Ostatnio jednak klub z Kastylii-La Manchy przerwał swoją kiepską serię bez zwycięstwa pokonując... rezerwy Osasuny 1:0. Wcześniej zaś odnotował on oczywiście też awans w Pucharze Króla, kosztem Ceuty (również po triumfie 1:0).












