Ogłosili ws. Lewandowskiego, to pierwszy raz od 14 lat. Przegrywa z dziewięcioma Polakami
Robert Lewandowski zanotował ważny spadek wartości według wyceny Transfermarkt - po raz pierwszy od 2011 roku wskazano przy jego nazwisku mniej niż 10 mln euro. Jest to z pewnością efektem ogólnej tendencji do niższego wyceniania starszych zawodników, czego doświadczają także inni reprezentanci Polski, jak Wojciech Szczęsny. Na pewno jednak kilka faktów odnośnie "RL9" niepokoi jak, chociażby 7 meczów z rzędu bez gola w Lidze Mistrzów.

Serwis "Transfemarkt" dokonuje właśnie standardowej zimowej edycji szacunkowych wycen rynkowych piłkarzy. Na pierwszy ogień poszli gracze z angielskiej Premier League, a w piątek ci z hiszpańskiej LaLiga. Na aktualizacji najmocniej zyskali Arda Guler, Kylian Mbappe, Fermin Lopez i Alvaro Carrereas, a stracili Jude Bellingham, Rodrygo i Oihan Sancet.
Dodajmy, że Mbappe dogonił Erlinga Haalanda i Lamine'a Yamala. Są teraz razem na czele rankingu (po 200 mln euro).
W gronie tych, których wycena spadła, są też nasi jedyni przedstawiciele w Primera Division, czyli Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny. To jednak nie może dziwić, bo wspomniany portal zawsze mocno przycinał "cenówki" nieco starszych zawodników.
Wojciech Szczęsny warty mniej niż milion. Oto werdykt Transfermarktu
"Lewemu" obecnie przypisano 9 milionów euro (w październiku było ich 10). To najniższa wycena od 29 czerwca 2011 roku, gdy był on dopiero po pierwszym sezonie w Bundeslidze w Borussii Dortmund (7 mln, sześć miesięcy później było już 12 mln). Tym samym "RL9" jest dopiero 10. Polakiem w zestawieniu. Przegrywa z Jakubem Kiwiorem, Mattym Cashem, Marcinem Bułką, Nicolą Zalewskim, Sebastianem Szymańskim, Kamilem Grabarą, Oskarem Pietuszewskim, Piotrem Zielińskim i Jakubem Moderem.
Trzeba jednak dodać, że pozostaje najlepszy ze swojego rocznika, zostawiając w tyle Yanna Sommera, Francesco Acerbiego, Nemanję Maticia, Angela di Marię i Dusana Tadicia.
W szczytowym momencie kapitan reprezentacji miał przy swoim nazwisku zapisane 90 mln euro, a więc 10 razy tyle, co teraz. Miało to miejsce w kwietniu i czerwcu 2018 roku.
Jak wygląda sytuacja Szczęsnego? Spadł z miliona euro na 900 tysięcy. Tym samym zajmuje dopiero 102. pozycję w kraju. Daje to 44. lokatę na świecie w roczniku 1990. Najwyższą wartość miał w grudniu 2019 r. - 40 mln w turyńskim Juventusie.











