Oferta dla Lewandowskiego "leży na stole". Tam będzie gwiazdą
- Fabio Capello, legenda Italii, odradza klubom Serie A transfer Lewandowskiego, bo wiekowy, bo lepiej stawiać na swoich. Tyle że włoska piłka jest w kryzysie i nie mają na rynku tak dobrej dziewiątki - mówi ekspert włoskiego futbolu Piotr Czachowski, dowodząc, że włoska liga, to najlepsza opcja dla Lewandowskiego. - Barcelona go nie chce, a oferta Juve leży na stole - dodaje Czachowski.

Dariusz Ostafiński, Interia: Robert Lewandowski w Juventusie?
Piotr Czachowski, były reprezentant Polski, ekspert włoskiej piłki: Ponoć oferta leży na stole. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że lepszej dziewiątki Juventus nie znajdzie. Lewandowski to jest taki zawodnik, który mógłby podnieść Juve z kolan. Ta drużyna od kilku lat nie zdobyła tytułu mistrzowskiego. Kiedyś to było nie do pomyślenia.
Lewandowski pasowałby do Juventusu?
- Juve z trenerem Spallettim gra lepiej niż taki Milan, o którym też się mówi w przypadku Roberta. To ja powiem Milan nie, nie, nie. Tam bym Lewandowskiego nie widział. Zwłaszcza patrząc na to, co Milan gra z Allegrim. Natomiast Juve jak najbardziej.
Czachowski odradza Milan. Juve świetną opcją dla "Lewego"
Dlaczego?
- Tam Lewandowski mógłby wrócić na właściwe tory. Juventus Spallettiego gra ofensywnie. Tam jest szybkość, dynamika, dużo piłek z bocznych sektorów. Dla takiej dziewiątki, jak Lewandowski, to wymarzone miejsce do grania. Miałby tam, co robić. Miałby sporo okazji do strzelania bramek. Giroud, a przede wszystkim Ibrahimovic też trafili do ligi włoskiej w starszym wieku i trafili na sprzyjające warunki. Takie, jak Robert mógłby mieć w Juve. Osobiście bardzo bym się cieszył z tego transferu.
A Milan nie, nie, nie.
- Ostatnio Milan wpadł w taki mega głęboki dół. Nie potrafi strzelać bramek, przegrywa z przeciętnym Udinese i na dokładkę gra tak, że na to nie da się patrzeć. Z Juventusu bym się ucieszył, Milan zdecydowanie Robertowi odradzam.
Tak Czachowski ocenia szanse na transfer
Jak pan ocenia szanse na to, że Lewandowski trafi do Juventusu?
- Na 75 do nawet 85 procent. Media przypominają teraz taką rozmowę Roberta z tatą, gdzie ten marzył, że syn kiedyś zagra w lidze włoskiej i będzie go utrzymywał. Myślę, że ten wątek rodzinno-sentymentalny może odegrać rolę w tym transferze.
Co może przekonać drugą stronę?
- Fabio Capello, a więc legenda włoskiej piłki, mówi, że nie ma sensu brać Lewandowskiego, bo wiekowy, bo lepiej stawiać na swoich. Tyle że włoska piłka jest w kryzysie. Naściągano w ostatnim czasie wielu przeciętnych zawodników z zagranicy, którzy nie są warci swojej ceny, a o młodych włoskich piłkarzach zapomniano. I teraz nie ma na włoskim rynku dobrej dziewiątki.
Przeszkodą może okazać się wiek.
- Jasne, że Robert ma 38 lat, ale przecież mówimy o rocznym kontrakcie, na którym obie strony mogłyby skorzystać. Capello mówi, że Robert już nie jest taki ekspresywny, że brakuje mu tej dynamiki. Ok, ale oni nikogo lepszego nie mają. Z Lewandowskim Juventus mógłby wyjść z letargu. Trener Spalletti na pewno dobrze wykorzystałby obecność takiego zawodnika w kadrze. Bo, że Robert będzie strzelał bramki, to pewne.
Tym groziłoby zostanie w Barcelonie
Liga włoska jest też chyba jedyną sensowną opcją, jeśli Lewandowski miałby dalej grać w kadrze.
- Arabia Saudyjska, to byłby wyjazd wyłącznie po pieniądze. MLS też nie bardzo przysłużyłby się sprawie. Jeśli Lewandowski ma siłę i ochotę, to zdecydowanie powinien postawić na serie A i Juventus.
Dlaczego nie Barcelona?
- Juventus może mu dać zdecydowanie więcej. Nie chodzi o pieniądze, ale o pozycję w zespole. Ten sezon pokazuje, że Lewandowski jest wypychany. Owszem, chcą go na kolejny sezon, ale Robert miałby być zawodnikiem wchodzącym z ławki, a nie do grania w pierwszym składzie. Z czasem mogłoby to stać się dla niego frustrujące. Myślę, że w Barcelonie zarobił tak duże pieniądze, że może sobie pozwolić na to, by przejść na rok za mniejszą kasę do Włoch.
I wraz z Juventusem rzucić wyzwanie Interowi.
- Inter jest poza wszystkim. Już zdobył scudetto. Zasłużenie. Ma tak olbrzymią przewagę, że nikt i nic nie może mu zaszkodzić. Serie A od dłuższego czasu wyglądała tak, że był Inter i wyścig żółwi za jego plecami. Także słabo to wyglądało. Zobaczymy, co zmieni mercato. Zakusy są, ale klubowe kasy świecą pustkami, więc finalnie układ sił pewnie niewiele się zmieni. Juventus powinien być jednak mocny. Kontrakty już przedłużyli Spalletti, Locatelli i McKennie. Lewandowski miałby z kim i dla kogo grać.












