Niepewna przyszłość Lewandowskiego, Flick zabrał głos. To powiedział o przyszłym sezonie
30 czerwca tego roku dobiegnie końca obecny kontrakt Roberta Lewandowskiego. Nikt - najprawdopodobniej nawet sam piłkarz - nie wie jeszcze, co będzie dalej. Mimo to hiszpańscy dziennikarze nie marnują żadnej okazji do próbowania wyciągnięcia jakiejś informacji od Hansiego Flicka. W piątek na konferencji przed derbami z Espanyolem znowu zapytali go o przyszłość Polaka. Padła kilkuzdaniowa odpowiedź.

Hansi Flick w piątek wziął udział w konferencji prasowej przed derbowym meczem z Espanyolem (sobota, 18:30). Nie zabrakło pytań o poszczególnych zawodników - Frenkiego de Jonga, Lamine'a Yamala czy Gaviego. Jeden z dziennikarzy postanowił zapytać o potencjalne przedłużenie kontraktu z Robertem Lewandowskim.
To oczywiście nie mogło być zaskakujące dla Hansiego Flicka, bo temat prolongaty umowy polskiego napastnika jest jednym z "bieżących", choć nowych wieści nie ma od dawna. Jest za to po prostu upływający czas i narastająca niepewność kibiców, czy "RL9" nie zdecyduje się na odejście z Barcelony.
- Już na to odpowiadałem, zawsze tak odpowiadam: to nie jest odpowiedni moment, by o tym rozmawiać. Mamy przed sobą wielki cel i wszyscy piłkarze muszą się na nim skupić oraz dać z siebie wszystko dla tej drużyny, klubu i kibiców. Nadchodzący sezon jest ważny, ale teraz nie ma sensu rozmawiać o tym, kto odejdzie - odpowiedział niemiecki szkoleniowiec (cyt. za "Mundo Deportivo" i "Sportem").
Następnie wskazał osobę odpowiedzialną z klubu w tej sprawie. Padło nazwisko dyrektora sportowego.
To zadanie dla Deco
FC Barcelona lideruje, ale La Liga nie jest jej priorytetem. Hansi Flick ujawnił
"Sport" twierdzi, że przeciwko Espanyolowi w wyjściowym składzie wybiegnie Ferran Torres. To oznaczałoby ławkę rezerwowych dla "Lewego". - Zobaczymy kto zagra, oczywiście musimy zadbać o zawodników i zarządzać ich minutami, jak zawsze. Mamy w drużynie wielu jakościowych graczy i ktokolwiek wystąpi jutro, spisze się fantastycznie - podkreślił.
Z drugiej strony rola zmiennika dla "RL9" w weekend mogłaby oznaczać miejsce w jedenastce na rewanż w Lidze Mistrzów z Atletico w Madrycie. Flick w jednej z odpowiedzi przyznał, że Champions League ma priorytet klubu.
- Marzeniem każdego trenera, zawodnika i kibica jest jej wygranie, dlatego tu jesteśmy. W każdym meczu widać, że drużyna jest nieco bardziej zmotywowana w LM i to właśnie te rozgrywki chcemy wygrać. Musimy wykonać swoją pracę w LaLiga, ale najważniejsze jest wygranie Ligi Mistrzów - oświadczył, nieco wyłamując się z dobrze znanej linii dyplomatycznej.













