Nie tylko Araujo. Lewandowskiemu i spółce też się dostało. Flick nie brał jeńców
We wtorkowy wieczór FC Barcelona przegrała z Chelsea na wyjeździe aż 0:3. W zespole gości nie funkcjonowało praktycznie nic. Od obrony, z której jeszcze w pierwszej połowie wyleciał Ronald Araujo, aż po linię ataku. Po ostatnim gwizdku Hansi Flick nie zapomniał o ofensywnych zawodnikach, którzy w starciu z Chelsea zawiedli. Wśród nich był m.in. Robert Lewandowski.

Od początku jasnym było, że na Stamford Bridge FC Barcelona nie będzie miała łatwego zadania. Mało kto przypuszczał jednak, że mistrzom Hiszpanii nie uda się zdobyć ani jednej bramki. To gospodarze prowadzeni przez Enzo Marescę rozegrali koncertowe spotkanie.
Ostatecznie Chelsea triumfowała 3:0. Prawidłowo zdobytych goli mogło być jeszcze więcej, gdyby nie minimalne spalone lub inne nieprawidłowości, których dopatrzył się VAR. Tak czy inaczej był to wielki dzień w Lidze Mistrzów dla angielskiego klubu.
Ofensywa Barcelony zawiodła na całej linii. Flick niczego nie ukrywał
Jedynie w pierwszych minutach spotkania Barcelona zaznaczyła swoją obecność w ofensywie. Walką o każdą piłkę wykazywał się Robert Lewandowski, który często naciskał na obrońców rywali. Nie należy zapominać także o stuprocentowej sytuacji Ferrana Torresa. Młody Hiszpan powinien otworzyć wynik spotkania, jednak uderzył obok słupka z obrębu pola karnego.
Atak katalońskiego zespołu na czele z wysuniętym Polakiem spisał się fatalnie. Rzeczywistości nie zakłamywał sam Hansi Flick, który powiedział kilka gorzkich słów nt. ofensywnych piłkarzy swojej drużyny.
- Dzisiaj traciliśmy wiele piłek, to było kluczowe, nie utrzymaliśmy piłki w ofensywie, pomocnicy popełniali błędy. Koniec końców taki był występ drużyny - stwierdził Niemiec. Lewandowski spędził na murawie 63. minuty. W jego miejsce pojawił się Raphinha, któremu nie udało się odmienić losów meczu.
Flick miał także pretensje do swoich zawodników, którzy przegrywali w pojedynkach fizycznych. - Musimy grać bardziej agresywnie. Jeżeli spojrzysz na piłkarzy Chelsea, to wykorzystują więcej gry ciałem, są bardziej dynamiczni w sytuacjach jeden na jeden, oczekuję tego również od moich zawodników. Uważam też, że musimy lepiej kontrolować piłkę, ale tutaj w Lidze Mistrzów, przeciwko wiceliderowi Premier League musimy mocniej walczyć, być agresywniejsi - tłumaczył.
Dodatkowym ciosem dla gości była czerwona kartka dla Ronalda Araujo, która ostatecznie miała ogromny wpływ na koszmarny wynik. - Muszę z nim porozmawiać, obejrzeć powtórki, przeanalizować to wszystko. Drugi faul mógł się zdarzyć, ale nie powinien wykonywać wślizgu w takiej sytuacji - oceniał szkoleniowiec katalońskiego klubu.








![Lech Poznań - 1. FSV Mainz 05. Skrót meczu. [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000M2EHKFRJEDOBL-C401.webp)
![Raków Częstochowa - Zrinjski Mostar. Skrót meczu. [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000M2EHLT6EHB198-C401.webp)




