O ile sprowadzenie Joana Garcii wydaje się już jedynie kwestią czasu, o tyle z pozostałymi celami transferowymi FC Barcelona jest na razie "w lesie". Klub na prośbę Hansiego Flicka chce sięgnąć jeszcze po dynamicznego skrzydłowego, który mógłby nieco odciążyć Lamine'a Yamala i Raphinhę. Jako że sprowadzenie Nico Williamsa zostało już niemal wykluczone, "Duma Katalonii" skierowała się w stronę Luisa Diaza.
Nici z transferu Luisa Diaza? Liverpool zerwał negocjacje z Barceloną
Skrzydłowy Liverpoolu ma profil, jakiego poszukuje Hansi Flick. Problemem jednak od początku były kwestie finansowe. "The Reds" za 28-letniego już zawodnika oczekiwali aż 85 milionów euro, co znacząco przekraczało możliwości "Azulgrany". A to nie jedyny problem, przed jakim została w ostatnich dniach postawiona.
Ter Stegen odmawia transferu, wrze w szatni Barcelony. Szczęsny już pogodzony
Najnowsze ustalenia w sprawie przyszłości reprezentanta Kolumbii przekazał w czwartek David Ornstein. I nie były one pozytywne z perspektywy kibiców Barcelony. Zgodnie z wiedzą dziennikarza "The Athletic" Liverpool zerwał negocjacje i zakomunikował, że Diaz nie jest na sprzedaż. To dość zaskakujący zwrot akcji, bo jeszcze kilka dni temu wydawało się, że mistrzowie Anglii poszukując środków na sprowadzenie Floriana Wirtza będą wręcz chętni na sprzedaż 28-latka.
Flick w tarapatach, Barcelona szuka skrzydłowego. Nico Williams mglistym marzeniem
W tej sytuacji Hansi Flick znalazł się wręcz bez wyjścia. Skoro Liverpool nie chce, żeby Kolumbijczyk grał z Robertem Lewandowskim w stolicy Katalonii, klub musi szukać innych rozwiązań. Wcześniej wykluczono transfer Nico Williamsa, który jest gotowy podpisać nową umowę z Athletikiem. Tym samym dwa główne cele transferowe są poza zasięgiem "Blaugrany".
Sam Diaz miał natomiast wyrazić chęć przenosin do Hiszpanii. Agent zawodnika, jak wynika z ustaleń hiszpańskich mediów, zakomunikował kierownictwu Liverpoolu, że jego klienta interesuje jedynie transfer do Barcelony. Mimo że intratne oferty szykowali za niego Saudyjczycy. Na pozyskanie go liczyło przede wszystkim Al Nassr.
Ponadto Kolumbijczyk jest kibicem Barcy, a perspektywa włączenia się do mistrzowskiego projektu Hansiego Flicka i gra u boku takich gwiazd jak Yamal, czy Pedri wydawała mu się szalenie atrakcyjna. Wszystko wskazuje jednak na to, że zarówno sam skrzydłowy, jak i FC Barcelona będą musieli obejść się smakiem.











![Panthers Wrocław rozbili London Warriors. Wystarczyły dwie kwarty [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N6HNC5OWK2N5O-C401.webp)


