Nagłe wieści dla Lewandowskiego. Tuż przed hitem Barcelony. Jest oficjalny komunikat
FC Barcelona kwiecień rozpoczęła od prestiżowej wygranej z Atletico Madryt w rozgrywkach La Liga. Kilka dni po tym spotkaniu "Blaugrana" zagra z... Atletico Madryt, ale w pierwszym ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Sytuacja ekipy ze stolic Hiszpanii daleka jest od idealnej. Jak się okazuje w środowym meczu zabraknie gwiazdy. "Los Colchoneros" wypuścili oficjalny komunikat w tej sprawie.

Kwiecień może okazać się dla zespołu FC Barcelona decydujący w kwestii tego, jaka będzie ostatecznie percepcja na występy drużyny w trwającym sezonie. Wszystko rozpoczęło się od trudnego wyjazdowego spotkania rozgrywek hiszpańskiej La Liga. "Duma Katalonii" mierzyła się z Atletico Madryt.
Zespół gospodarzy przystąpił do tego spotkania z gigantycznymi niedoborami kadrowymi związanymi z kontuzjami oraz zawieszeniami. Diego Simeone posłał do boju skład, który daleki był od jego wymarzonego zestawienia. Mimo tego Atletico zdołało postawić Barcelonie naprawdę trudne warunki.
Atletico osłabione. Gwiazdy nie będzie na Camp Nou
Ostatecznie znacząca była czerwona kartka pod koniec pierwszej połowy i "Blaugrana" wygrała 2:1 po golu Roberta Lewandowskiego. Przy pierwszym trafieniu dla gości z Katalonii lepiej mógł zachować się rezerwowy bramkarz "Los Colchoneros". Juan Musso pozwolił piłce wpaść do siatki między jego nogami.
Do końca trwała walka z czasem po stronie Atletico, aby doprowadzić do zdrowia Jana Oblaka. Legendarny bramkarz Atleti ostatni mecz zagrał 10 marca. Od tego momentu leczył kontuzję mięśniową. Jak się okazuje, w środowym meczu z Barceloną Słoweńca między słupkami znów zabraknie.
Atletico Madryt ogłosiło już oficjalną kadrę na to spotkanie. Oprócz Oblaka zabraknie jeszcze jednej ważnej postaci - Pablo Barriosa. Na Camp Nou nie pojawią się także: defensywny pomocnik - Johnny Cardoso oraz doświadczony urugwajski środkowy obrońca - Jose Maria Gimenez. Mecz w środę 8 kwietnia. Start o 21:00.











