Minęło 909 dni. Barcelona ogłosiła ws. Lewandowskiego. "Przejdzie do historii"
Robert Lewandowski nie mógł wyobrazić sobie lepszego początku meczu przeciwko Athletikowi Bilbao. Nasz rodak otworzył wynik historycznego spotkania. Dlaczego historycznego? Od 2,5 roku Barcelona nareszcie doczekała się powrotu na Camp Nou. Z tej okazji na profilu klubu po trafieniu Polaka pojawiły się wyjątkowe wpisy.

Po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej FC Barcelona wróciła do ligowej rzeczywistości. W 13. kolejce mistrzowie Hiszpanii mierzą się u siebie z Athletikiem Bilbao.
W kontekście tego spotkania "u siebie" tym razem ma ogromne znaczenie. A to dlatego, że równo po 909 dniach Katalończycy wracają na ukochane, legendarne Camp Nou! Obiekt nadal jest remontowany, jednak obecnie na trybunach może znaleźć się nieco ponad 45 tys. kibiców.
Barcelona nie mogła czekać. Od razu podkreślono to, co zrobił Lewandowski
Zaledwie cztery minuty po rozpoczęciu meczu do siatki trafił Robert Lewandowski, który znów wykazał się wielkim sprytem i kunsztem. Tym samym 37-latek stał się pierwszym zawodnikiem z golem na świeżutkim Spotify Camp Nou. Co więcej, podczas starcia z drużyną Ernesto Valverde polski napastnik ma na ramieniu opaskę kapitana.
Zaraz po jego bramce na oficjalnych profilach Barcelony w mediach społecznościowych pojawił się wpis, w którym emocjonowano się wyczynem lidera naszej kadry.
PIERWSZY GOL NA SPOTIFY CAMP NOU NALEŻY DO LEWEGO
Na Facebook'u kataloński klub opublikował nieco inny wpis. "Bramka, która przejdzie do historii" - napisano, mając na myśli to, czego dokonał Lewandowski.
Jest to dokładnie ósme trafienie Roberta Lewandowskiego w tym sezonie La Liga. Starcie Barcelony z Athletikiem trwa. Relację na żywo można śledzić w Interii Sport. Nawet gdyby 37-latek zakończył mecz z jednym golem, i tak kolejny raz udowodnił, że w tym wieku wciąż jest kluczowym piłkarzem w zespole Hansiego Flicka.













