Reklama

Reklama

Michał Listkiewicz dla Interii: Krytyka Lewandowskiego jest mocno niesprawiedliwa

- To jest mocno niesprawiedliwe, że teraz w Niemczech nie doceniają zbytnio zasług Roberta Lewandowskiego dla Bayernu Monachium. A może, gdyby ktoś inny był na jego miejscu zdobyłby zaledwie połowę bramek? - mówi w rozmowie z Interią były prezes PZPN Michał Listkiewicz.

Gdzie w przyszłym sezonie zagra Robert Lewandowski? Saga z tematem potencjalnego odejścia z Bayernu Monachium, z którym Polaka wciąż obowiązuje jeszcze roczny kontrakt nabiera rumieńców. Niemal codziennie pojawiają się różne opinie i doniesienia o tym, z kim najlepszy polski napastnik rozmawia w sprawie ewentualnego transferu, gdzie byłoby najlepiej, aby wkrótce zagrał. 

Głos w sprawie postanowił zabrać także Michał Listkiewicz. Nie kryje, że przejście do Barcelony, o której mówi się najwięcej w kwestii transferu "Lewego", to nie będzie najlepszy wybór.

Reklama

- Raczej szedłbym w kierunku angielskim. Premier League byłaby dla Roberta większym wyzwaniem i po prostu lepszą ligą dla niego, bardziej dostosowaną do jego stylu gry. Tam mógłby wykorzystać w stu procent swoje możliwości. Jeśli chodzi o Barcelonę, przejście do Hiszpanii byłoby obarczone pewnym ryzykiem. La Liga, to są jednak rozgrywki preferujące inny styl, niż ten, który najbardziej lubi nasz napastnik. Na pewno dałby sobie radę w Barcelonie, ale uważam, że na przykład Liverpool byłby lepszą opcją - mówi nam Michał Listkiewicz.

Zobacz TOP 5 bramek i interwencji z Ligi Mistrzów - obejrzyj już teraz!

 

Roberta Lewandowskiego nie doceniają w Niemczech? Michał Listkiewicz: Mocno niesprawiedliwe

W ostatnim czasie zbyt uprzejmi dla polskiego napastnika nie są niemieccy dziennikarze. Twierdzą, że odejście Lewandowskiego z zespołu mistrza Niemiec nie będzie wielką stratą i że Polak nie robi dla klubu nic wybitnego. Dodają, m.in na łamach "Die Zeit", że napastnik reprezentacji Polski jest przereklamowany i że jest beneficjentem dominacji Bayernu w Bundeslidze. 

Były prezes PZPN ma w tej kwestii zupełnie inne zdanie.

- To jest mocno niesprawiedliwe. A może, gdyby ktoś inny był na miejscu Roberta Lewandowskiego, to zdobyłby zaledwie połowę bramek? To nie jest tak, że jest świetne podanie, świetna sytuacja do strzelenia gola i od razu jest pewny gol. Nie zgadzam się z takimi stwierdzeniami, że nie zrobił dla Bayerny nic nadzwyczajnego - uważa były międzynarodowy sędzia.

Co działo się w ostatniej kolejce naszej Ekstraklasy - sprawdź w naszym programie wideo!

Legia wyjdzie z kryzysu? Michał Listkiewicz: Niepokoi mnie, że Runjaić nie mówi po polsku

Michał Listkiewicz odnosi się też do kwestii zatrudnienia w Legii Warszawa Kosty Runjaicia. Nie jest przekonany, czy akurat ten trener da jej sukces.

- Moim zdaniem przede wszystkim w Legii jest za dużo zmian i dokonują się zbyt często na ławce trenerskiej. Nie wiem dlaczego Aleksandar Vuković został zwolniony tak trochę przed czasem. Legia potrzebuje stabilizacji. Mam nadzieję, że trener Runjaić będzie szkoleniowcem nie na pół roku, nie na trzy-czwarte sezonu, ale na kilka sezonów. Nie znam dobrze jego warsztatu, ale trochę mnie niepokoi, że jest już w Polsce pięć lat i nie mówi po polsku. 

- Uważam, że mógłby to robić chociaż ze względów kurtuazyjnych. Odsyłam go w tym względzie do licznych piłkarzy z zagranicy w naszej lidze, na przykład do Flavio Paixao, który niemal płynnie mówi po polsku. 

- To nie jest w porządku. Uważam, że przez szacunek dla kraju w którym przebywa, dla klubu i samych kibiców powinien się postarać jednak choć trochę nauczyć języka polskiego - zakończył Michał Listkiewicz.

Rozmawiał w Warszawie Zbigniew Czyż

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL