Reklama

Reklama

Messi nie chce grać z Lewandowskim? Tak twierdzą Hiszpanie

"Nie było żadnych rozmów prezesa Barcelony Joana Laporty z nikim z otoczenia Leo Messiego, ani odwrotnie. Kto twierdzi inaczej, ten kłamie" - komunikat tej treści zamieścił dziennik "El Mundo Deportivo" jako opinię agenta Argentyńczyka. To odpowiedź na sensacyjne doniesienia Radia Catalunya, że Laporta rozpoczął negocjacje w sprawie powrotu Messiego na Camp Nou w czerwcu 2023 roku. "El Pais" pisze, że transfer Lewandowskiego oddala Argentyńczyka od Barcelony.

Mija dokładnie rok od głośnej konferencji prasowej, na której ze łzami w oczach Leo Messi pożegnał Barcelonę, by przenieść się do PSG. Niedawno prezes Katalończyków Joan Laporta wyznał, że ma "dług moralny" wobec Argentyńczyka i chciały, żeby wrócił jeszcze na Camp Nou. Kontrakt Messiego w PSG wygasa w czerwcu 2023 roku. Ale istnieje opcja przedłużenia go. Po poprzednim sezonie słabym, obecny Argentyńczyk zaczął w Ligue 1 bardzo dobrze.

Reklama

Leo Messi wymownie milczy w sprawie powrotu do Barcelony

Dotąd uważano, że za rok 36-letni wtedy Argentyńczyk wyjedzie grać do amerykańskiej MLS. Ale medialną bombę odpalił trener Barcelony Xavi Hernandez, który ogłosił, że chętnie widziałby wtedy Argentyńczyka w swojej drużynie. Grali ze sobą wiele lat, wciąż utrzymują dobre kontakty. Laporta potwierdził, że zrobi co w jego mocy, by po zakończeniu gry w PSG, Messi wrócił na Camp Nou. "Mamy bardzo dobre relacje z jego rodziną" - powiedział.

Największy hiszpański dziennik "El Pais" zauważa, że Messi nie odpowiedział nawet słowem na "umizgi" Barcelony. Laporta się zreflektował i ogłosił, że nie wypada mu wypowiadać się publicznie na temat piłkarza innego klubu. "El Pais" zapewnia, że o powrót Messiego będzie bardzo trudno. "Transfer Lewandowskiego oddala Argentyńczyka od Camp Nou" - pisze dziennik.

Konflikt Messiego z Lewandowskim. Prawdziwy czy wymyślony?

Są dwa powody. Pierwszy sportowy. "Lewandowski gra na pozycji, na której Messi ma zamiar zakończyć karierę" - pisze "El Pais". Drugi powód jest osobisty. Messiego bardzo zabolały słowa Polaka wypowiedziane w jednym z wywiadów po ostatniej gali "France Football". Być może to było tylko nieporozumienie? Może wyrwaną z kontekstu wypowiedź Lewandowskiego źle przetłumaczono Messiemu? Ale Argentyńczyk był nią zdegustowany.

Zaczęło się od słów Messiego na gali francuskiego dziennika, że Lewandowski zasłużył na Złotą Piłkę w 2020 roku, kiedy jej nie wręczono z powodu pandemii. Polak odpowiedział potem: "mam nadzieję, że jego słowa są szczere". Do Messiego dotarła wiadomość, że Polak kwestionuje jego prawdomówność. Tak urodził się konflikt, o którym rozpisywała się też prasa w Argentynie. "A niech mówi co chce, nic mnie to nie obchodzi" - odpowiedział Messi.

"Lewandowski to jeden z nielicznych piłkarzy, z którym Messi miał publiczny konflikt" - pisze "El Pais". Kiedy Polska wylosowała Argentynę w fazie grupowej mundialu w Katarze, argentyńskie media donosiły, że Messi będzie miał okazję odpowiedzieć Lewandowskiemu na boisku. 

ZOBACZ TEŻ:

"To była rozkosz grać z nim". Pedri o Lewandowskim

Lewandowski wkomponował się od razu w Barcelonę. Xavi: - Świetnie współpracuje

Ruszyły rozmowy w sprawie powrotu Messiego na Camp Nou. Jest data

Reklama

Reklama

Reklama