Media: Konflikt "paraliżuje" Lewandowskiego, czas decyzji. Zwrot akcji realny
Na decyzje sportowców o transferach czasem składa się wiele najróżniejszych czynników. Wydaje się, że podobnie jest w przypadku Roberta Lewandowskiego, który zastanawia się czy pozostać w Barcelonie. Jak wiadomo, otrzymał atrakcyjne finansowo oferty z Arabii Saudyjskiej, ale nie wszystko złoto, co się świeci. Można się domyślać, że 37-latek niekoniecznie chciałby żyć w kraju, którego obrona przeciwlotnicza musi przechwycać pociski balistyczne ze strony Iranu.

Przyszłość Roberta Lewandowskiego wciąż pozostaje niewiadomą. Zdaniem mediów, decyzja polskiego napastnika ma zapaść do końca kwietnia. Podróże Piniego Zahaviego mogą sugerować, że rozgląda się on za nowym pracodawcą, według Fabrizio Romano odrzucił najnowszą propozycję Barcelony z powodu zbyt dużej obniżki wynagrodzenia. Mówi się o kierunkach amerykańskim, saudyjskim i włoskim.
Ciekawy artykuł pojawił się w sobotni poranek w serwisie internetowym "Asa". Według informacji dziennika, propozycje Saudyjczyków w oczach "RL9" osłabił ostatni konflikt zbrojny w Iranie. "Paraliżuje Lewandowskiego" - czytamy w nagłówku. "Otrzymał on lukratywne oferty z Arabii, ale geopolityczna niepewność może skłonić go do ich odrzucenia" - napisał Juan Jimenez.
Co zrobi Robert Lewandowski? Na jego decyzję wpływa nawet geopolityka
Obecnie obowiązuje dwutygodniowe zawieszenie broni pomiędzy Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Zostało wprowadzone 8 kwietnia. Co będzie po środzie? W grze jest przedłużenie go o taki sam okres, ale nigdy niczego na sto procent nie wiadomo. Niestabilność Bliskiego Wschodu sprawia, że "Lewy" podobno się waha.
Polityka międzynarodowa może skłonić Lewandowskiego do porzucenia opcji azjatyckiej i dokonania całkowitego zwrotu
Realnym scenariuszem pozostaje prolongata umowy z "Dumą Katalonii", nawet mimo dużo niższej pensji i gorszego miejsca w hierarchii (bo według doniesień w kontrakcie jest mowa o sprowadzeniu na Camp Nou snajpera z najwyższej światowej półki). Jimenez pisze, że to niewykluczone zwłaszcza biorąc pod uwagę "dobre relacje Zahaviego z Laportą". Twierdzi że 37-latek byłby w stanie zaakceptować rolę drugoplanową, bardziej mentorską.
Według dziennikarza słabnie w tym momencie opcja Mayor League Soccer, a wzmacnia się ta "europejska", czyli raczej Serie A i AC Milan. Na San Siro pójście po zaawansowanego wiekowo piłkarza nie jest uznawane za szaleństwo, bo Luka Modrić w wieku prawie 41 lat rozegrał w tym sezonie 32 mecze. "Lewandowski i Barça postanowili dać sobie trochę czasu, ale przed końcem miesiąca mogą pojawić się wiadomości dotyczące przyszłości" - kończy się artykuł.













