Reklama

Reklama

"Lewy" pokazał figę Francuzom! Dostał wsparcie od Ronaldo!

Nie ma przypadków w tym, że Robert Lewandowski został Piłkarzem Roku FIFA. Kapitan reprezentacji Polski w plebiscycie tym połączył nawet zwaśnione Irak z Iranem, Iran z Izraelem. Selekcjonerzy wszystkich tych krajów postawili na niego. Najlepszym piłkarzem świata uznał go także Walery Karpin - selekcjoner naszego najbliższego przeciwnika - Rosji. W FIFA wyborów dokonywało znacznie poważniejsze grono niż dziennikarze zaproszeni przez France Football do "Złotej Piłki". W ten sposób Robert, również przy wsparciu Cristiana Ronaldo, który zagłosował na Polaka, pokazał figę Francuzom.

Selekcjonerzy, kapitanowie i eksperci FIFA docenili klasę piłkarską Lewandowskiego

Głos selekcjonerów i kapitanów wszystkich reprezentacji świata jest dużo bardziej obiektywnym wyborem niż ten, jakiego dokonali dziennikarze wyselekcjonowani przez Francuzów. Werdykt FIFA to kolejny dzwon alarmowy dla France Football. Gdy "Lewy" został Sporowcem Roku "Przeglądu Sportowego", Francuzi mogli stwierdzić, że wyboru dokonywali Polacy, więc postawili Roberta przed Anitą Włodarczyk i Bartoszem Zmarzlikiem, by pokazać światu, że mamy najlepszego piłkarza. Nikogo w FIFA, ani w opinii jury "Guardiana", gdzie również Piłkarzem Roku został Lewandowski, polski patriotyzm nie interesuje. Tam oceniają klasę piłkarską.   

Reklama

Trenerzy Iranu, Iraku oraz Izraela poglądy na świat mają zupełnie inne. Natomiast zarówno Dragan Skoczić (Iran), Żeljko Petrović (Irak), jak i Willi Ruttensteiner (Izrael) postawili na polskiego snajpera z Bayernu.

Lewandowski wygrał zdecydowanie głosami ekspertów - selekcjonerów i kolegów po fachu, a także dziennikarzy, jakich zrzeszyła FIFA. Natomiast siła marki Lionela Messiego jest nadal na tyle duża, że w głosowaniu kibiców Argentyńczyk wyprzedził Polaka i to znacznie. Po zebraniu wszystkich punktów górą był jednak Robert i to drugi raz z rzędu.

Polak najbardziej powinien być dumny z głosów Crisitana Ronaldo, Harry’ego Kane’a, Davida Alaby, Simona Kjaera, Manuela Neuera, Duszana Tadicia, Marka Hamszika i Stevana Joveticia. Nazwiska tych piłkarzy mają sporą wagę. Podobnie jak głosy selekcjonerów, na czele z: Hansim Flickiem, Kasperem Hjulmandem, Adenorem Bachim z Brazylii, Draganem Stojkoviciem, czy Walerym Karpinem na czele. Tak naprawdę "Lewego" piłkarzem roku uznał też Roberto Mancini, ale oficjalnie na pierwszym miejscu musiał umieścić swego rodaka Jorginho.  

- Każdy plebiscyt ma swoje zasady. Dla mnie zawsze większe znaczenie mają głosy trenerów i piłkarzy niż innego gremium - skomentował na wczorajszej konferencji prasowej w Monachium Robert Lewandowski.


Kapitanowie, którzy uznali Lewandowskiego Piłkarzem Roku 2021:

Germain Hughes (Angola), Eric Abdul (Aruba), Mathew Ryan (Australia), David Alaba (Austria), Rashad Jules (Barbados), Ian Gaynair (Belize), Nahki Wells (Bermuda), Edin Dżeko (Bośnia i Hercegowina), Visal Soeuy (Kambodża), Atiba Hutchinson (Kanada), Joshewa Frederic-Charlery (Kajmany), Chun-Ching Wu (Chińskie Tajpej), Bryan Ruiz Gonzalez (Kostaryka), Tomasz Souczek (Czechy), Simon Kjaer (Dania), Glenson Prince (Dominika), Harry Kane (Anglia), Gataneh Gebeto (Etiopia), Lukas Hradecky (Finlandia), Omar Colley (Gambia), Manuel Neuer (Niemcy), Roy Chipolina (Gibraltar), Anastasios Bakasetas (Grecja), Aaron Pierre (Grenada), Soni Mustivar (Haiti), Maynor Figueora (Honduras), Yang Huang (Hongkong), Birkir Bjarnarson (Islandia), Sunil Chhetiri (Indie), Ehsan Hajisafi (Iran), Maya Yoshida (Japonia), Azat Nurgalijew (Kazachstan), Michael Ogada (Kenia), Heung Min Son (Korea Południowa), Samir Ujkani (Kosowo), Antonijs Czernomordijs (Łotwa), Basia Makepe (Lesotho), Laurent Jans (Luksemburg), Nicholas Mario De Armeida Torrao (Makau), Ibrahim Amada (Madagaskar), Aidil Radzak (Malezja), Abdoul Ba (Maurytania), Lindsay Rose (Mauritius), Artur Ionita (Mołdawia), Tsend-Ayush Khurelbaatar (Mogolia), Stevan Jovetić (Czarnogóra), Lyle Taylor (Montserrat), Maung Lwin (Mjanma), Petrus Shitembi (Namibia), Winston Reid (Nowa Zelandia), Juan Barrera (Nikaragua), Ahmed Musa (Nigeria), Stefan Ristovski (Macedonia Północna), Steven Davis (Irlandia Północna), Stephan Schroeck (Filipiny), Cristiano Ronaldo (Portugalia), Seamus Coleman (Irlandia), Georgij Dżikija (Rosja), Manuel Battistini (San Marino), Kalidou Koulibaly (Senegal), Duszan Tadić (Serbia), Yeami Dunia (Sierra Leone), Harris Harun (Singapur), Marek Hamszik (Słowacja), Ronwen Williams (RPA), Peter Mabok (Sudan). Sujan Perera (Sri Lanka), Julani Archibald (Saint Kitts i Nevis), Melvin Doxilly (Saint Lucia), Teaonui Tehau (Taiti), Mbwana Samatta (Tanzania), Burak Yilmaz (Turcja), Arslan Amanov (Turkmenistan), Andrij Piatow (Ukraina), Lionel Brown (Wyspy Dziewicze), Tyler Adams (USA), Eldor Szomurodow (Uzbekistan), Tomas Rincon (Wenezuela), Gareth Bale (Walia), Enock Mwepu (Zambia).


Selekcjonerzy, którzy przyznali palmę pierwszeństwa Lewandowskiemu:

Koldo De Eulate (Andora), Joaquin Camino (Armenia), Stanley Menzo (Aruba), Graham Arnold (Australia), Franco Foda (Austria), Helio Dias Sousa (Bahrajn), Paul Smalley (Bangladesz), Heorhi Kandratyeu (Białoruś), Michel Dussuyer (Benin), Kyle Lightbourne (Bermuda), Pema Dorji (Bhutan), Adenor Bachi (Brazylia), Jasen Petrow (Bułgaria), Kamou Malo (Burkina Faso), Jimmy Ndayizeye (Burundi), Ryu Hirose (Kambodża), Antonio Conceicao (Kamerun), John Herdman (Kanada), Raoul Savoy (Republika Środkowoafrykańska), Martin Arrospide (Chile), Tie Li (Chiny), Put Paul Joseph (Kongo), Luis Fernando Suarez (Kostaryka), Patrice Beaumelle (Wybrzeże Kości Słoniowej), Kasper Hjulmand (Dania), Hugo Perez (Salwador), Juan Bicogo (Gwinea Równikowa), Flemming Serritslev (Fidżi), Markku Kanerva (Finlandia), Patrice Neveu (Gabon), Hansi Flick (Niemcy), Milovan Rajevac (Ghana), Johannes vant Schip (Grecja), Marco Rossi (Węgry), Dragan Skoczić (Iran), Żeljko Petrović (Irak), Willi Ruttensteiner (Izrael), Theodore Whitmore (Jamajka), Engin Firat (Kenia), Primoż Gliha (Kosowo), Carlos Juarez (Kuwejt), Aleksander Krestinin (Kirgistan), Dainis Kazakeviczs (Łotwa), Martin Stocklasa (Liechtenstein), Valdas Ivanauskas (Litwa), Francesco Moriero (Malediwy), Fousseni Diawara (Mali), Devis Mangia (Malta), Didier Da Rosa (Mauretania), Gerardo Martino (Meksyk), Miodrag Radulović (Czarnogóra), William Donachie (Montserrat), Stephane Gilli (Maroko), Antoine Hey (Mjanmar), Oumarou Diabate (Niger), Stale Solbakken (Norwegia), Branko Ivanković (Oman), Thomas Christiansen (Panama), Paulo Sousa (Polska), Stephen Kenny (Irlandia), Walery Karpin (Rosja), Vincent Mashami (Rwanda), Franco Varella (San Marino), Aliou Cisse (Senegal), Dragan Stojković (Serbia), John Keister (Sierra Leone), Sztefan Tarkovicz (Słowacja), Matjaż Kek (Słowenia), Omar Abdkikarem (Somalia), Hugo Broos (RPA), Kendale Mercury (Saint Vincent i Grenadyny), Stefan Kuntz (Turcja), Ołeksandr Petrakow (Ukraina), Gregg Berhalter (USA), Sreczko Katanec (Uzbekistan), Norman Mapeza (Zimbabwe).

Michał Białoński, Interia

CZYTAJ TEŻ: 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy