Jorge Messi zmarł 8 sierpnia tego roku w wieku 68 lat po długiej walce z ciężką chorobą w klinice w Rosario w Argentynie. Według relacji tamtejszych mediów zmagał się z agresywnym nowotworem.
Ojciec Lionela Messiego przed laty postawił wszystko na jedną kartę i wyjechał z synem do Barcelony, aby sfinansować jego kosztowne leczenie hormonem wzrostu. Ostatecznie był jednym z architektów jego ikonicznej kariery. Dla legendy Barcelony był wzorem do naśladowania.
Lewandowski skomentował list Messiego do zmarłego ojca
W środę 39-latek opublikował w mediach społecznościowych wzruszający list pożegnalny i zdecydował o zawieszeniu swoich występów w Interze Miami do odwołania. "Tato, wciąż nie mogę uwierzyć, że cię nie ma. Jeszcze do mnie to nie dotarło, a raczej nie chcę, żeby dotarło. Tak trudno mi sobie wyobrazić, że już nigdy cię nie zobaczę, że już nigdy nie porozmawiamy. Wiem, że cierpiałeś i że tak było dla ciebie lepiej, ale odszedłeś od nas o wiele za wcześnie. Mieliśmy jeszcze tyle wspólnych chwil do przeżycia" - zwracał się do ojca.
"Nie wiem, co zrobię bez Ciebie. Nie wiem, jak mam dalej funkcjonować. Całe życie grałem w piłkę nożną, a teraz mam poważne wątpliwości, czy będę to robił jeszcze przez dłuższy czas. Byłeś przy mnie od samego początku, a do końca pozostało już tak niewiele. Dlaczego nie mogłeś wytrzymać jeszcze trochę dłużej, żebyśmy mogli to razem zakończyć?" - dodawał.
Na wzruszające słowa Argentyńczyka zareagowało mnóstwo piłkarzy, ale również zawodników. Jeden z komentarzy umieścił także Robert Lewandowski. "Dużo siły dla ciebie i twojej rodziny, Leo. Rodzice są naszym pierwszym piętrem. Spoczywaj w pokoju, Jorge" - napisał kapitan reprezentacji Polski. Jego wpis zebrał kilkadziesiąt tysięcy reakcji.
"Wielkie uściski dla Ciebie i Twoich bliskich w tych trudnych chwilach, Leo. Trzymaj się mocno" - uzupełnił w komentarzu Cristiano Ronaldo.












