Lewandowski zapytany o Pietuszewskiego. Oto co o nim uważa. Nawet się nie wahał
Bardzo głośno po czwartkowym spotkaniu z Albanią jest o Oskarze Pietuszewskim. 17-latek dostał szansę od Jana Urbana i zadebiutował w barwach seniorskiej reprezentacji, a jego występ należał do całkiem udanych. O młodym skrzydłowym wypowiedział się już sam Robert Lewandowski. Jeden z najlepszych napastników na świecie i kapitan naszej kadry wprost powiedział, co uważa o zawodniku FC Porto.

Niezwykle głośno w ostatnim czasie jest o Oskarze Pietuszewskim. Skrzydłowy niedawno opuścił Jagiellonię Białystok i trafił do FC Porto, gdzie dość szybko zaczął być wodzącą postacią. Z tego względu wielu piłkarskich ekspertów oczekiwało jego powołania do kadry Jana Urbana na marcowe zgrupowanie. I tak się stało.
Co więcej, pojawiały się także pomysły, by ten grał od pierwszej minuty w spotkaniu z Albanią. Finalnie jednak pojawił się na boisku tuż po przerwie i dał pozytywną zmianę. Jego występ docenili chociażby Jan Urban czy Zbigniew Boniek. Jednocześnie był to jego debiut w barwach seniorskiej reprezentacji.
"Biało-Czerwoni" ostatecznie wygrali 2:1 i zameldowali się w finale baraży, dzięki czemu zagrają ze Szwecją o awans na mistrzostwa świata. Tuż po spotkaniu wokół 17-latka było ponownie głośno. O jego osobie wypowiedział się m.in. Robert Lewandowski, który w rozmowie z mediami wprost wyznał, co uważa o młodszym koledze z reprezentacji.
Lewandowski pięknie o Pietuszewskim. "Niech robi to, co lubi"
Zawodnik Barcelony zapytany o Pietuszewskiego odpowiada jasno. Powinien robić swoje i cieszyć się grą. Do tego 37-latek dodaje, że należy pamiętać, iż Pietuszewski ma tylko 17 lat. Piłkarz tłumaczy, że na boisku, jak i poza nim będzie starać się wspólnie z drużyną pomagać mu i liczy, że przyniesie kadrze wiele radości.
Niech robi swoje i cieszy się grą. Nie oczekujmy od niego nie wiadomo jakich rzeczy. On ma 17 lat i to nie chodzi o to, że skoro to piłkarz, to trzeba go traktować jak produkt piłkarski. Pamiętajmy, że to jest młody chłopak - jeszcze niepełnoletni
- Niech po prostu robi to, co lubi i cieszy się tą grą, a my na boisku, jak i poza nim, będziemy starali mu się pomóc. Mam nadzieję, że będzie to z korzyścią zarówno dla niego, jak i reprezentacji - uzupełnił.
Polaków czeka teraz wielki finał baraży i bezpośrednie starcie o udział w mistrzostwach świata. Starcie to odbędzie się we wtorek 31 marca w Sztokholmie ze Szwecją. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 20:45.















