Reklama

Reklama

Lewandowski wyśmiał pytanie reportera. Zabawna riposta Polaka

W niedzielę na stadionie Bayeru Leverkusen Bayern Monachium zagrał po prostu koncertowo, a Robert Lewandowski był dyrygentem "bawarskiej orkiestry". Polak najpierw zaskoczył rywali - strzelając im dwa gole w wygranym 5-1 spotkaniu - a później... jednego z reporterów, reagując śmiechem na jego pytanie.

Już przed meczem niemieccy dziennikarze podgrzewali atmosferę, rozpisując się na temat chwilowej nieskuteczności "Lewego". Polak nie strzelił gola w dwóch poprzednich spotkaniach reprezentacji Polski (z San Marino oraz Albanią) oraz dwóch kolejkach Bundesligi.

Czytaj także: Robert Lewandowski znów zachwycił Niemców. Polak w jedenastce kolejki

Nie sposób jednak mówić o serii czterech potyczek bez zdobytej bramki, skoro między meczami z Greuther Fuerth i Eintrachtem Frankfurt na niemieckich boiskach, Lewandowski dwukrotnie pokonał bramkarza Dynama Kijów w Lidze Mistrzów.

Reklama

Bayer Leverkusen - Bayern Monachium: Lewandowski wyśmiał pytanie reportera

A jednak, jeden z reporterów miał w tej kwestii inne zdanie, a reakcją na jego pytanie był... śmiech Lewandowskiego.

- Cztery mecze bez gola? Masz na myśli gierki treningowe? - powiedział "Lewy" przed kamerami DAZN, przerywając swoją wypowiedź śmiechem. - Przed Eintrachtem mieliśmy mecz Ligi Mistrzów. Osobiście jestem zadowolony, gdy ludzie zwracają uwagę na to, kiedy zdobędę kolejną bramkę. To pokazuje, jakie mają względem mnie oczekiwania - dodał.

- Czasami przytrafiają się takie fazy, gdy piłka nie spada pod twoje nogi. Trzeba wtedy zachować cierpliwość. Dziś zadziałało to dwukrotnie - przyznał kapitan reprezentacji Polski.

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje