Lewandowski wyjechał, a w Barcelonie poruszenie. Bunt gwiazdy, Flick ma problem
Robert Lewandowski od kilku dni przebywa już na zgrupowaniu kadry, gdzie reprezentacja Polski przygotowuje się do barażowego starcia z Albanią. Kapitan Biało-Czerwonych nie mógł się spodziewać, że pod jego nieobecność w Barcelonie dojdzie do swego rodzaju buntu. Jedna z gwiazd wsadziła kij w mrowisko, a Hansi Flick może mieć w związku z tym problem.

W czwartek o godzinie 20:45 reprezentanci Polski wybiegną na murawę PGE Narodowego, a dla Jana Urbana będzie to najważniejszy mecz w trenerskiej karierze, co sam podkreślił na konferencji prasowej. Biało-Czerwoni zmierzą się w półfinale baraży o awans na mundial 2026 z Albanią.
Bunt w Barcelonie. Bardghji chce grać więcej
Kilka dni po tym, jak Robert Lewandowski wyjechał na zgrupowanie kadry, w Barcelonie doszło do buntu. Tak można bowiem odebrać słowa Roony'ego Bardghjego, jakie padły w wywiadzie dla telewizji "Sverige".
Młody skrzydłowy, który latem trafił do Barcelony, nie otrzymuje od Hansiego Flicka zbyt wielu szans. Kiedy jednak tylko pojawia się na boisku, zazwyczaj wnosi coś do gry, a jego liczby w postaci dwóch trafień i czterech asyst w 615 minut na murawie łącznie wyglądają przyzwoicie.
Szwed jest jednak bardzio ambitny i jak stwierdził - oczekiwał, że będzie jednak grał więcej w stolicy Katalonii.
Nie jestem w 100 procentach zadowolony ze swojej roli. Zasługuję, żeby grać więcej. Zwłaszcza biorąc pod uwagę tak wymagający i napakowany terminarz w tym sezonie
- No cóż, taki jest futbol. Mam wielki szacunek dla moich kolegów z szatni, którzy są tutaj dłużej ode mnie - dodał reprezentant Szwecji.
FC Barcelona. Flick ma problem. Kolega Lewandowskiego niezadowolony
Chociaż Bardghji przejawia wielki talent i ma smykałkę do dryblingu, gra na pozycji Lamine'a Yamala. Trudno więc, aby wobec kapitalnej formy postrzeganego przez wielu za najlepszego zawodnika na świecie, otrzymywał więcej minut.
Bardghji może w najbliższych dniach stanąć oko w oko z Robertem Lewandowskim. Jeśli Szwecja wygra swój baraż z Ukrainą, a my z Albanią, spotkamy się w finale i zmierzymy z "Trzema Koronami" o bezpośredni awans na mistrzostwa świata 2026.












